Polar Grit X Pro

Zaprezentowany wiosną 2020 roku zegarek Polar Grit X był rozwinięciem serii Vantage o zegarek „terenowy”. Dowodem na jego „uterenowienie” oprócz nazwy były przede wszystkim nowe funkcje nawigacyjne (jak chociażby nawigacja „zakręt po zakręcie”), zwiększona wodoodporność, metalowe wykończenie, zwiększony czas pracy i widget pogodowy. Do tego kilka nowych sportowych funkcji i mieliśmy zacnego rywala dla modelu Vantage V. Jednak niedługo później premierę miał zegarek Vantage V2, który przyniósł sporo nowych funkcji sportowych. Mija kolejny rok i Polar prezentuje drugie wcielenie swojego zegarka outdoorowego, jakim jest Grit X Pro. Sprawdźmy zatem, czy obecni właściciele Grit X mogą się przygotowywać do wymiany zegarka?

Zacznijmy od formy. Rozmiarowo zegarek jest identyczny jak wcześniejszy model, tj. Grit X. Ten sam rozmiar koperty, ta sama 22-milimetrowa szerokość pasków z systemem szybkiej zmiany, ten sam wyświetlacz, ten sam czujnik tętna Polar Precision Prime, chipset GNSS i procesor, a także ten sam poziom odporności zgodny z normą MIL-STD-810G. Nie obyło się jednak bez zmian wizualnych. Wyświetlacz zabezpieczono szafirowym szkiełkiem, dookoła bezela umieszczono podziałkę kompasu, pasek wykonany jest z fluoroelastomeru, a przyciski są teksturowane, oraz mają srebrny kolor zamiast koloru obudowy zegarka. Te zmiany przełożyły się w stosunku do poprzednika na wzrost masy z 66 do 79 gramów, jednak nadal mamy do czynienia ze stosunkowo lekkim zegarkiem. Co więcej, dostępna jest także tytanowa wersja zegarka Polar Grit X Pro, w której bezel wykonano z tytanu lotniczego, cechującego się wyższą wytrzymałością właściwą oraz niższą masą niż stal nierdzewna, a w zestawie z zegarkiem oprócz fluoroelastomerowego paska otrzymujemy drugi pasek wykonany z perforowanej skóry. Masa tytanowej wersji zegarka Polar Grit X Pro ze skórzanym paskiem wynosi raptem 53 gramy. Co jeszcze oprócz wyglądu zewnętrznego uległo zmianie? Przede wszystkim zegarek posiada większość funkcji sportowych wprowadzonych wraz z modelem Vantage V2, tj. możliwość retransmisji tętna, pełen wachlarz testów (biegowy, kolarski, ortostatyczny i regeneracji nóg), zaawansowane funkcje monitorowania poziomu wypoczęcia (do Training Load Pro dołączyła funkcja Recovery Pro), oraz wskaźniki dotyczące stref mocy. Najwięcej nowości mamy jeśli chodzi o funkcje nawigacyjne i outdoorowe. Chodzi między innymi o możliwość wyboru jednego z trzech sposobów powrotu do startu (odwrócenie trasy, powrót w prostej linii, a także powrót po przebytej trasie), przy wyborze trasy prezentowanie mapy i jej profilu wysokościowego, oraz możliwość zdefiniowania funkcji przypominania o żywieniu, podczas nawigowania dodatkowa strona danych z profilem wysokościowym trasy, możliwość przybliżania i oddalania widoku trasy podczas nawigowania, a także możliwość uruchomienia nawigowania po trasie już po rozpoczęciu aktywności (nie tylko przed rozpoczęciem zapisu aktywości). Do tego dochodzą nowe tarcze zegarka z czasami wschodu i zachodu słońca, oraz danymi dotyczącymi wysokości nad poziomem morza, kursem i pozycją GNSS. Obsługa zegarka jest identyczna jak w przypadku modelów Grit X i Vantage V2, tj. oprócz 5 przycisków mamy do dyspozycji dotykowy wyświetlacz. Szczególnie przydatną opcją jest możliwość skorzystania z personalizowanego szybkiego menu wywoływanego przesunięciem palcem w dół ekranu z widoku tarczy zegarka. Obsługa wyświetlacza dotykiem jest poprawna, jednak preferowanym przeze mnie sposobem obsługi są przyciski. Tym bardziej, że naciśnięciu przycisku towarzyszy wyraźna wibracja. Kolorowy wyświetlacz o przekątnej 1,2 cala i rozdzielczości 240 x 240 pikseli jest zawsze włączony i nie ma najmniejszych problemów z jego czytelnością w warunkach dobrego oświetlenia, czy „w pełnym słońcu”, a gdyby zaistniała taka potrzeba, to możemy go podświetlić gestem (uniesienie ręki, bądź obrót nadgarstka), lub naciśnięciem lewego górnego przycisku. Dodatkowo zegarek został wyposażony w możliwość definiowania jasności podświetlenia.

W trybie czuwania na tarczy za pomocą wskazówek lub cyfr prezentowany jest aktualny czas i wybrane przez użytkownika dane pomocnicze. Do wyboru mamy tarcze z datą (wraz z dniem tygodnia), procentem realizacji dziennego celu aktywności wraz z ilością kroków i spalonych kilokalorii, obciążeniem układu sercowo-naczyniowego (dostępne po ośmiu dniach treningów), aktualną wartością tętna, danymi dotyczącymi snu, wskazówkami FitSpark, danymi pogodowymi, ostatnią zapisaną aktywnością, tygodniowym podsumowaniem aktywności, logotypem firmy, czasami wschodu i zachodu słońca, a także danymi dotyczącymi wysokości nad poziomem morza, kursem i pozycją GNSS. Pomiędzy tarczami możemy się przełączać przesunięciem palca po wyświetlaczu na lewo lub prawo, a z poziomu tarczy mamy dostęp do dogłębniejszej analizy prezentowanych na niej danych dodatkowych. W zegarku tej klasy nie mogło zabraknąć funkcji „inteligentnych” dostępnych po sparowaniu z telefonem. I tak oto mamy możliwość prezentacji na zegarku powiadomień z telefonu, odbieranie i odrzucanie połączeń telefonicznych z poziomu zegarka, czy kontrola odtwarzacza muzycznego telefonu. Do tego dochodzą funkcje monitora aktywności, który oprócz 24-godzinnego pomiaru tętna, rejestrowania kroków, spalonych kalorii, przebytego dystansu i czasu aktywności posiada funkcję analizy snu z podziałem na jego fazy, oraz funkcję „Nightly Recharge” wskazującą w jakim stopniu zregenerowaliśmy się podczas snu po codziennych obowiązkach i wysiłkach. Jeśli nie trenujemy według ściśle określonego planu treningowego, to możemy skorzystać z funkcji FitSpark, czyli podpowiedzi zegarka dotyczących zalecanych sesji treningowych. Nie jest to odpowiednik planu treningowego, który możemy stworzyć za pomocą platformy Polar Flow, a kilka opcji aktywności przygotowanych na podstawie regeneracji podczas snu, obciążeń treningowych oraz minionych aktywności. Oprócz jednej najbardziej pasującej na dany dzień aktywności zegarek zasugeruje od 1 do 3 alternatywnych aktywności. Mogą być to treningi cardio (biegowe lub kolarskie), siłowe, czy wzmacniające. Wybrawszy trening siłowy, czy wzmacniający poinformowani zostaniemy o planowanym czasie jego trwania, oraz przeprowadzeni zostaniemy przez wszystkie kroki wraz z opisem ćwiczeń i ilością powtórzeń. Co więcej, na koniec treningu zegarek zasugeruje odpowiednie schłodzenie oraz ćwiczenia rozciągające.

Jeśli chodzi o rejestrowanie aktywności sportowych, to wszystko odbywa się tak, jak w modelu Vantage V2. Po wyborze typu sportu, akwizycji sygnałów z satelitów nawigacyjnych i połączeniu się z czujnikami zewnętrznymi możemy rozpocząć zapis. Rodzaje aktywności ustawiamy na platformie Polar Flow, lub w aplikacji Polar Flow. Dostępnych jest około stu różnych rodzajów aktywności, a na zegarku możemy mieć ich zapisanych dwadzieścia. Dla każdej z nich na platformie, lub w aplikacji Polar Flow definiujemy do dziesięciu stron z polami danych, przy czym na każdym ekranie prezentowanych może być do czterech pół danych. Dostępne są także ekrany z pojedynczym polem graficznym, na którym prezentowany jest wykres tętna, mocy (kolarskiej lub biegowej) bądź wzniosu. Pola danych z chwilową wartością tętna, tempa lub mocy (zarówno kolarskiej, jak i biegowej) posiadają dodatkowo wskaźnik strefy w jakiej aktualnie się znajdujemy (zone pointer), a strefy definiujemy na platformie Polar Flow. Pomiędzy stronami z danymi możemy się przemieszczać jedynie za pomocą przycisków, ponieważ podczas trwania aktywności jedyną funkcją aktywowaną dotykiem jest ręczne oznaczenie okrążeń po dwukrotnym uderzeniu w ekran zegarka.

Podobnie jak w przypadku modelów Grit X i Vantage V2 zegarek Polar Grit X Pro oprócz podstawowych funkcji nawigacyjnych ma możliwość prowadzenia po trasie zakręt po zakręcie. Wszystko dzięki integracji z serwisem Komoot. Co prawda nie jest to nawigacja znana z liczników firmy Polar czy nowszych zegarków Garmina gdzie trasa prezentowana jest na mapie, ale niewątpliwie jest to postęp w stosunku do tras stworzonych w serwisie Polar Flow. Po założeniu konta w serwisie Komoot mamy darmowy dostęp do tras bądź możemy tworzyć własne trasy w jednym regionie lub za opłatą w większej liczbie regionów (od blisko 4 euro za jeden region do blisko 30 euro za cały świat). Dla przykładu region Gdańsk obejmuje swoim obszarem miasta Gdańsk i Sopot oraz powiaty gdański i kartuski. Następnie parujemy konta Polar Flow i Komoot, synchronizujemy trasy pomiędzy serwisami Komoot i Polar Flow, oznaczamy wybrane trasy jako ulubione w serwisie Polar Flow i w końcu synchronizujemy zegarek z serwisem. Dopiero po tak zawiłym procesie mamy możliwość wyboru na zegarku trasy z serwisu Komoot i możemy być po niej prowadzeni zakręt po zakręcie. W przypadku tras stworzonych w serwisie Polar Flow widzimy trasę w postaci linii i sami musimy wybierać kierunki natomiast w przypadku tras z serwisu Komoot zbliżając się do zakrętu zostaniemy o tym fakcie poinformowani oraz pojawi się strzałka w odpowiednim kierunku wraz z dystansem pozostałym do zakrętu. Warunkiem poprawnego działania tego typu nawigacji jest znajdowanie się całości trasy w regionie bądź regionach do jakich mamy dostęp na platformie Komoot. Działa to wszystko bardzo dobrze pomimo pewnej uciążliwości transferu tras z platformy Komoot do zegarka. Nowością są natomiast nowe funkcje tworzenia trasy powrotnej i dodatkowa strona z profilem trasy po której nawigujemy wraz z danymi dotyczącymi przewyższeń. Użytkownik może w dowolnym momencie podczas nawigowania po trasie wyłączyć daną trasę, włączyć nową trasę, lub wybrać możliwość nawigowania do początkowego punktu trasy. Do wyboru mamy trzy sposoby nawigowania do początkowego punktu trasy. Pierwszy z nich to „reverse route”, czyli powrót do punktu początkowego w stronę przeciwną do zaplanowanej trasy. Drugi to „back to start”, czyli powrót do punktu początkowego po przebytym śladzie. Ostatni to „beeline”, czyli powrót do startu po linii prostej. Przed rozpoczęciem aktywności przy wyborze trasy, po której zegarek będzie nas prowadził mamy możliwość nie tylko zobaczenia przebiegu trasy, ale także jej profilu, oraz stworzyć plan żywienia korzystając z funkcji FuelWise. Funkcja ta pozwala na stworzenie planu żywienia dla aktywności trwających ponad 90 minut. Plan żywieniowy może zostać przygotowany przez zegarek, bądź można to zrobić samemu. Automatyczny plan żywieniowy tworzony jest na podstawie zadeklarowanego czasu trwania aktywności, ilości kilokalorii serwowanych podczas jednego spożycia i planowanej strefy tętna. W połączeniu z analizą poprzednich aktywności zegarek określi odstęp pomiędzy kolejnymi posiłkami, o czym będziemy informowani podczas treningu lub zawodów. Dodatkowo możemy ustawić przypomnienie dotyczące nawadniania, które również będzie prezentowane w czasie aktywności równolegle z komunikatami dotyczącymi żywienia. W przypadku tworzenia własnego planu żywienia użytkownik określa jedynie odstępy czasu pomiędzy kolejnymi posiłkami i nawadnianiem. W trakcie trwania aktywności na ekranie zegarka przez około 3 sekundy prezentowana są powiadomienia o jedzeniu i piciu i pomimo używaniu dźwięków i wibracji łatwo je przeoczyć. Oprócz nawigowania po trasie zegarek umożliwia rywalizację na segmentach platformy Strava, oraz korzystanie z funkcji Hill Splitter. Dzięki niej zegarek automatycznie rozpoznaje zjazdy, podjazdy, zbiegi i podbiegi, liczy je, a także podaje dystans i czas, jaki na nich spędziliśmy. Ewidentnie jest to ukłon Polara w stronę ultrasów, a więc osób biegających i wędrujących w górach. Rozpoznanie zbiegu/podbiegu/zjazdu/podjazdu, a więc zmiany wysokości (pod warunkiem co najmniej 10-metrowej różnicy wzniesień), następuje dzięki wykorzystaniu wysokościomierza barometrycznego. W pamięci zegarka zmieścimy do maksymalnie stu plików z trasami, treningami i segmentami.

Zakończywszy rejestrowanie aktywności poprzez naciśnięcie lewego dolnego przycisku musimy ją jeszcze zapisać, a zrobimy to przytrzymując lewy dolny przycisk przez co najmniej trzy sekundy. Po poprawnym zapisie naszym oczom ukaże się ekran podsumowujący zapisaną aktywność, gdzie oprócz czasu, dystansu, średniej i maksymalnej wartości tętna, tempa i mocy, zobaczmy ilość spalonych kalorii, wartość obciążenia układu sercowo-naczyniowego, podsumowania czasu spędzonego w poszczególnych strefach tętna, dane zarejestrowane za pomocą funkcji Hill Splitter, a także procentowy rozkład zużycia energii ze względu na źródło, tj. węglowodany, białko i tłuszcz. Aby zsynchronizować zawartość zegarka z platformą Polar Flow i vice versa należy wykorzystać w tym celu sparowany smartfon z aplikacją Polar Flow inicjując synchronizację z poziomu tarczy zegarka przytrzymawszy lewy dolny przycisk, albo podłączyć zegarek do komputera i skorzystać z programu Polar FlowSync. Podczas synchronizacji oprócz transferu z zegarka zapisanych aktywności i danych z monitora aktywności, pobrane zostaną uaktualnienia oprogramowania, ewentualne zaplanowane treningi, dane A-GPS wspomagające prace odbiornika nawigacyjnych systemów satelitarnych, trasy z platform Polar Flow i Komoot, oraz segmenty z serwisu Strava. Zapisane aktywności mogą być automatycznie eksportowane do innych serwisów dzięki funkcji autosynchronizacja do Stravy, TrainingPeaks, czy Dropboxa, pod warunkiem powiązania kont pomiędzy platformami.

Optyczny czujnik tętna Precision Prime drugiej generacji niczym nie różni się od czujnika z zegarka Polar Vantage V2. Czujnik posiada dziesięć diod, pięć z nich świeci światłem czerwonym, cztery pomarańczowym, a jedna zielonym. Taki dobór kolorów ma na celu dalsze zwiększenie dokładności pomiarów dzięki lepszej penetracji skóry oraz rozwiązanie problemów wynikających z różnej kolorystyki skóry użytkowników. Czujnik wspierany jest przez układ czterech elektrod wykorzystywanych nie tylko jako gniazdo ładowania, ale przede wszystkim czujników określających jakość kontaktu tylnej części zegarka z nadgarstkiem na podstawie pomiaru bioimpedancji. Wraz z danymi z przyspieszeniomierza wykrywane są potencjalne zmiany tętna oraz chwilowa zmiana natężenia emitowanego światła, co w połączeniu z odpowiednimi algorytmami, filtrowaniem danych i postprocessingiem w momencie zapisu pozwala na dalsze poprawienie dokładności optycznego pomiaru tętna. Zarówno podczas aktywności biegowych jak i kolarskich na niskiej oraz wysokiej intensywności przez cały okres testowy wskazania optycznego czujnika Precision Prime z klasycznym czujnikiem tętna umieszczonym na klatce piersiowej były bardzo zbliżone.

Zegarek Polar Grit X Pro posiada funkcję Training Load Pro pozwalającą na zaawansowane monitorowanie obciążeń treningowych (obciążenie układu sercowo-naczyniowego, obciążenie mięśni i obciążenie odczuwalne). Obciążenie układu sercowo-naczyniowego pokazuje reakcję serca na sesję treningową i do jej określenia wykorzystywane są dane z czujnika tętna. Obciążenie mięśni określane jest na podstawie danych z czujnika mocy (zarówno dla kolarstwa, jak i biegania). Obciążenie odczuwalne natomiast wprowadzane jest przez użytkownika po synchronizacji zapisanej sesji treningowej do serwisu Polar Flow na podstawie skali RPE. Takie podejście do tematu daje bardziej holistyczny obraz wpływu sesji treningowej na nasz organizm oraz z połączeniu z funkcją Recovery Pro pozwala na podpowiadanie użytkownikowi co powinien, a czego nie powinien robić. Znana z modelu Vantage V funkcja Recovery Pro (zabrakło jej w modelach Vantage M i Grit X) w oparciu o wyniki testów ortostatycznych, danych z monitora aktywności (w tym automatycznej analizy snu) jak i wprowadzanej ręcznie ocenie jakości snu, odczuwalnej bolesności mięśni i ogólnego zmęczenia oraz długofalowego obciążenia pozwala na sprawdzenie stanu wypoczęcia organizmu i gotowości na kolejne wymagające bodźce treningowe. Aby korzystać z funkcji Recovery Pro konieczne należy w ustawieniach zegarka zmienić ją z domyślnej funkcji Nightly Recharge, posiadanie zewnętrznego czujnika tętna Polar H10 lub Polar H7 oraz wykonanie przynajmniej trzech testów ortostatycznych w okresie tygodnia. Wsparciem dla funkcji Recovery Pro jest Leg Recovery Test, czyli test regeneracji nóg. Jego celem jest określenie poziomu zmęczenia nóg na podstawie trzech następujących po sobie podskoków. Oprócz niego, podobnie jak w modelu Vantage V2, użytkownik ma możliwość wykonania testów wydolności kolarskiej i wydolności biegowej.

Zegarek Polar Polar Grit X Pro wyposażony jest w odbiornik nawigacyjnych systemów satelitarnych GPS, GLONASS i Galileo, oraz regionalnego systemu wspomagającego QZSS, wyprodukowany przez firmę Sony i cechujący się niskim poborem energii. Zegarek posiada trzy tryby częstotliwości pracy odbiornika nawigacyjnych systemów satelitarnych (GNSS), tj. określający pozycje geograficzną co sekundę, co minutę i co dwie minuty. W tym ostatnim przypadku tak naprawdę pozycja określana jest przez 15 sekund, a przez następne 105 sekund odbiornik GNSS jest wyłączony. Co więcej, oprócz częstotliwości użytkownik ma możliwość wyboru systemów satelitarnych, za pomocą których określana jest pozycja satelitarna. Do wyboru mamy jedną z czterech kombinacji GPS + GLONASS, GPS + Galileo i GPS + QZSS. Warto podkreślić, że system QZSS jest systemem regionalnym i obejmuje obszar Japonii, Australii i części Oceanii. Dokładność określania pozycji dwuwymiarowej (szerokość i długość geograficzne) w przypadku systemu GPS dla cywilnych użytkowników niekomercyjnych wynosi 22,5 metra z prawdopodobieństwem 95% (bez zastosowania jakichkolwiek poprawek różnicowych, bądź jonosferycznych). To znaczy, że pozycja określana za pomocą cywilnego urządzenia GPS znajduje się w okręgu o promieniu 22,5 metra (z prawdopodobieństwem 95%), którego środek znajduje się w pozycji rzeczywistej. Tyle teoria. W praktyce na naszym obszarze geograficznym (Polska / Europa Środkowa) firmy monitorujące dokładność nawigacyjnych systemów satelitarnych oceniają tą dokładność na około 7 metrów. Korzystanie z dodatkowych satelitów systemu GLONASS lub Galileo pozwala zwiększyć ilość dostępnych linii pozycyjnych co z kolei może (ale nie musi, w zależności od aktualnej konstelacji satelitów) podnieść dokładność określania pozycji w szczególności w umiarkowanych szerokościach geograficznych. Dodatkowo wpływ na dokładność nawigacyjnych systemów satelitarnych mają m. in. aktywność słoneczna oraz awarie i prace naprawcze satelitów. Biorąc pod uwagę powyższe logicznym jest, że wymaganie od zegarków sportowych idealnej dokładności jest niemożliwe. Zdarzają się jednak przypadki, że jedne urządzenia są bardziej dokładne od innych. Na to ma wpływ zastosowany odbiornik (zarówno jego czułość jak i umiejscowienie w zegarku), a także układ równań (potocznie nazywany algorytmem) wykorzystywany do obliczenia współrzędnych pozycji. Sygnały z satelitów nawigacyjnych to nic innego jak fale radiowe, które mogą być i są tłumione w szczególności pod gęstą pokrywą leśną, w wysokiej zabudowie, wąwozach czy dolinach, a także ulegają zakłóceniom. Dlatego też nie należy wymagać od zegarków sportowych 100% dokładności przez cały czas. Czasami zdarzają im się gorsze dni chociażby przy dużej aktywności słonecznej więc nie należy ich skreślać po jednorazowych wpadkach. Dokładność określania pozycji przez zegarek Polar Grit X Pro postawiłbym na równi z innymi nowoczesnymi zegarkami sportowymi. Jest dobrze, ale czasami nie idealnie.

Dzięki zastosowaniu odbiornika GNSS o niskim poborze energii i baterii litowo-polimerowej o pojemności 346 mAh zgodnie z deklaracjami producenta zegarkowi Polar Grit X Pro zasilania wystarczy na 40 godzin ciągłej pracy przy korzystaniu z nawigacji satelitarnej (z uaktualnianiem pozycji co sekundę), wbudowanego czujnika mocy, optycznego czujnika tętna i korzystania z komunikacji Bluetooth. Zwiększając odstęp czasu pomiędzy kolejnymi określonymi pozycjami do jednej minuty zasilania wystarczy na 60 godzin ciągłej pracy. Jeśli odstęp ten zwiększymy do dwóch minut, to zasilania wystarczy na 65 godzin. Wyłączywszy optyczny czujnik tętna i korzystając z czujnika na klatce piersiowej oraz przełączając wyświetlacz w tryb wygaszacza możemy osiągnąć do 100 godzin czasu pracy. W praktyce przy 10 godzinach treningu tygodniowo z wykorzystaniem odbiornika GNSS, całodobowemu optycznemu pomiarowi tętna i codziennej synchronizacji możemy liczyć na około tydzień pracy. Jak już wspominałem okres ten można znacznie wydłużyć wyłączając optyczny pomiar tętna i korzystając z czujnika H10 podczas trwania aktywności. Dostęp do ustawień wpływających na zmniejszenie konsumpcji energii mamy zarówno z menu zegarka jak i z szybkiego menu dostępnego po wyborze sportu, a przed rozpoczęciem zapisu poprzez naciśnięcie lewego górnego przycisku (optyczny czujnik tętna, wygaszacz ekranu i częstotliwość określania pozycji satelitarnej).

Niestety nie obyło się bez wzrostu ceny. O ile Polar Grit X kosztuje 1949 złotych, to za model Grit X Pro w wersji standardowej musimy zapłacić 2299 złotych, a w wersji tytanowej 2749 złotych. Oznacza to, że za Polar Grit X Pro wyceniono na takim poziomie, co model Vantage V2. Czy gra jest warta świeczki? Posiadając zegarek Polar Grit X zapewne nie, jednak w przypadku poszukiwania nowego zegarka i przy jednakowej cenie, to wybór pomiędzy modelami Grit X Pro i Vantage V2 wydaje się oczywisty na korzyść tego pierwszego. Chcąc w skrócie podsumować zegarek Polar Grit X można by go nazwać połączeniem wyglądu i funkcji outdoorowych częściowo znanych z modelu Grit X z możliwościami sportowymi modelu Vantage V2. Dla fanów marki będzie to na pewno łakomy kąsek. Tym bardziej, że najzwyczajniej w świecie jest bardzo dobrym zegarkiem.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *