Plecak XLC BA-W35

Jeśli można o czymś powiedzieć, że mi tego nie tyle nie brakuje, ale nawet mam go za dużo, to zdecydowanie byłyby to plecaki. Przez lata nazbierały się ich dziesiątki. Dodawane do pakietów startowych, a także te, które szczególnie mnie urzekły ze względu na swoje walory użytkowe. O dziwo jednak z większości z nich korzystam, bądź korzystałem. Ten z rzeczami na basen, ten z rzeczami na siłownię, ten do samolotu, ten na weekendowe wypady, ten do pracy, ten na co dzień… ale brakowało mi wśród nich plecaka wodoodpornego. Takiego, który mógłbym założyć w deszczowy dzień bez obawy znajdujące się w nim elektronikę i dokumenty, ale także dojeżdżając rowerem na spotkania. Przeczesując czeluść Internetu trafiłem na plecak XLC BA-W35 i po niedługiej analizie jego specyfikacji oraz kilku opinii w internecie postanowiłem dać mu szansę. Jak się sprawdził?

Zacznijmy od tego, że plecak XLC BA-W35 wykonano z poliestru 840D, czyli materiału odpornego na wodę oraz delikatne uszkodzenia mechaniczne. Jednak nie tylko materiał z jakiego wykonano plecak, ale także rodzaj zamknięcia, bądź uszczelniania komory plecaka, mają kluczowy wpływ na zabezpieczenie zawartości przed działaniem wody. Zastosowane przez producenta zamknięcie to znany wszystkim pływającym w wodach otwartych system spotykany w bojkach asekuracyjnych z suchymi komorami. Wystarczy zwinąć zamknięcie plecaka trzykrotnie i zamknąć na klamrę, a jego wnętrze zabezpieczone jest przed dostaniem się doń wody.

Jeśli chodzi o pojemność i wymiary zewnętrzne, to do dyspozycji mamy 25 litrów, a więc idealna pojemność na codzienne dojazdy do pracy z podstawowymi rzeczami, takimi jak laptop, dokumenty, drugie śniadanie, itp. Wypełniony plecak po zamknięciu ma wymiary około 60 cm wysokości, 25 cm szerokości i 16 cm głębokości. W praktyce jest to idealny kompromis pomiędzy pojemnością i rozmiarami. Jeśli komuś zależy na powiększeniu nominalnej pojemności, to może zostawić otwartą komorę główną, a zawartość plecaka zabezpieczyć górnym pasem.

Wewnątrz plecaka posiadającego jeden główny otwór znajdziemy komorę główną z dodatkową kieszeń na laptop lub tablet. Nie dość, że można ją wyjąć, to jeszcze jest ona wzmocniona celem zapewnienia maksymalnej ochrony naszemu komputerowi. Po prawej stronie wewnątrz plecaka znajdziemy jeszcze jedną kieszonkę, w której możemy umieścić telefon. Od zewnątrz w tym miejscu znajduje się przezroczysty element umożliwiający zobaczenie wyświetlacza, jednak pożytek z tego jest żaden, ponieważ nie ma szans, aby mając plecak na plecach zobaczyć wyświetlacz telefonu umieszczonego w tej kieszonce. Co innego druga osoba, ale chyba nie o to chodziło w tym przypadku. Po lewej stronie plecaka umieszczono zewnętrzną siatkowaną kieszonkę przeznaczoną na bidon.

Jak przystało na plecak dedykowany rowerzystom nie mogło zabraknąć elementów odblaskowych. Na każdym boku plecaka znajdują się po dwa elementy odblaskowe, a szelkach po jednymi takim elemencie. Na plecach przez niemal całą długość biegnie pas z elementem odblaskowym, a napisy także odbijają światło. Plecak XLC BA-W35 dostępny jest w trzech opcjach kolorystycznych. Ja wybrałem najbardziej stonowaną czerń, jednak osoby, którym zależy na bardziej jaskrawych kolorach mogą zdecydować się na wersję zielono-czarną lub czerwono-czarną.

Jeśli chodzi o ergonomię, to miejsce kontaktu z plecami posiada dużo kanałów wentylacyjnych, jest idealnie wyprofilowane, oraz posiada panel, dzięki któremu plecak nie uwiera rowerzysty. Szelki są miękkie i posiadają duży zakres regulacji. Dodatkowo pomiędzy szelkami znajduje się pas piersiowy, który po zapięciu stabilizuje plecak podczas dynamicznych ruchów ciałem. Co prawda nie miałem okazji jeździć z tym plecakiem w upalne dni, jednak regularnie użytkuję go od początku września i jeździłem z nim zarówno w słoneczne dni gdy było 20 stopni Celsjusza, a także w deszczowe dni przy temperaturze 5 stopni Celsjusza i ani razu nie odczułem dyskomfortu wynikającego z faktu, że mam go na plecach.

Pomimo początkowych obaw związanych z brakiem renomy producenta muszę przyznać, że z zakupu jestem bardzo zadowolony. Plecak XLC BA-W35 okazał się być naprawdę lekkim (masa pustego poniżej 300 gramów), praktycznym i wygodnym towarzyszem nie tylko codziennych dojazdów na rowerze, ale coraz częściej łapię się na tym, że zabieram go ze sobą nawet gdy nie korzystam z roweru. Jego wodoodporność nigdy mnie nie zawiodła (nawet podczas ulewnych opadów), a wzmocnienie wewnętrznej kieszeni na laptopa jest jego dodatkowym atutem. Nie bez znaczenia jest także cena, ponieważ kupić go można za mniej niż 200 złotych.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

2 komentarzy

  1. Avatar
    Paweł

    Cześć, zastanawiam się nad
    jego pojemnością. Czy zdołam
    schować tam laptopa i rzeczy na
    zmianę do pracy tj. Ciuchy oraz
    buty?

  2. el Kapitano
    el Kapitano

    @Pawe wszystko zależy od tego ile tych rzeczy chcesz tam zmieścić, ale laptop 13 cali, buty i jeden komplet ciuchów się mieści (przynajmniej moich).

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *