Szukając watów – łożyska

W każdym punkcie roweru, w którym ma miejsce ruch obrotowy, znajdują się łożyska. To właśnie dzięki nim obracają się nasze koła, korba, pedały, kółka w wózku przerzutki, czy rura sterowa. Jako że są dobrze ukryte przed naszym wzrokiem, to rzadko zwracamy na nie uwagę. Zazwyczaj do czasu ich zużycia, kiedy to uszkodzone łożysko może nas spowalniać, czy w końcu unieruchomić.

W rowerach wykorzystuje się łożyska kulkowe zbudowane z zewnętrznego i wewnętrznego pierścienia oraz umieszczonych pomiędzy nimi elementów tocznych, jakimi są kulki utrzymywane względem siebie w określonej pozycji za pomocą koszyka. Pierścienie i kulki są zazwyczaj wykonane ze stali nierdzewnej. Dlaczego akurat stal nierdzewna? Ponieważ jest twarda i wytrzymała. Okazuje się jednak, że pomimo swoich zalet, nie jest to materiał doskonały. Łożyska stalowe są stosunkowo ciężkie, a powierzchnia, kształt kulek i pierścieni nie jest idealna. I w tym miejscu pojawia się azotek krzemu, chemikom znany pod postacią Si3N4. Przez spiekanie przy wysokiej temperaturze i ciśnieniu powstają kulki, których powierzchnia jest nawet cztery razy bardziej gładka niż ich stalowych odpowiedników. Podobnie może być z bieżniami (pierścieniami), jednak w ceramicznych łożyskach rowerowych te zazwyczaj wykonane są ze stali nierdzewnej, przez co mamy do czynienia z łożyskami hybrydowymi.

Perfekcja, z jaką wykonano łożysko, określana jest za pomocą klas ABMA. Im niższa klasa, tym kulki wykonane są z większą precyzją. Dla przykładu, większość łożysk stosowanych w rowerach należy do klasy 25 wg ABMA, co oznacza, że okrągłość kulki, a więc dopuszczalna różnica pomiędzy promieniem w każdym punkcie kulki nie może przekroczyć 0,000025 mikrocala. W przypadku najlepszych łożysk, w tym ceramicznych, możemy osiągnąć klasę trzecią, a więc 0,000003 mikrocala lub 0,0762 nanometra. Perfekcja, z jaką wykonano łożyska ceramiczne, to jednak nie wszystko. Bardzo istotny jest także fakt, że kulki ceramiczne są ponad dwa razy twardsze, niż te wykonane ze stali nierdzewnej.

Jednak chyba tym, co najbardziej przemawia do triathlonistów i rozbudza ich nadzieję na poprawę wyników, jest mniejsze tarcie kulek ceramicznych niż ich stalowych odpowiedników. Jest jednak łyżka dziegciu w tej beczce miodu. Otóż owe zyski z niższego tarcia są najbardziej odczuwalne przy bardzo wysokich obrotach liczonych w tysiącach na minutę. W rowerze możemy mówić co najwyżej o około 500-600 obrotach na minutę w przypadku kółek w wózku tylnej przerzutki. W piastach kół może to być około 300, a we wkładzie suportu około 100 obrotów na minutę. Z tego też powodu potencjalny zysk będzie odpowiednio mniejszy. A jaki dokładnie? To zależy od tego, jak dobre łożyska kupimy. Przykładowo, łożyska ceramiczne duńskiego lidera rynku, czy jego polskiego odpowiednika zainstalowane we wkładzie suportu, piastach kół i kółkach w wózku tylnej przerzutki pozwolą oszczędzić około 6-7 watów. Z jednej strony bardzo mało, ale jeśli ktoś doszedł do punktu, w którym szuka marginalnych zysków niezależnie od kosztów, to warto się ceramiką zainteresować.

Artykuł ukazał się w magazynie „Triathlon” będącego częścią miesięcznika „Bieganie” w styczniu 2018 roku.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

2 komentarzy

  1. Stefan

    Ciekawy artykuł, tylko te
    jednostki. Klasa 3 ABMA to
    dokładnie 3 mikrocale. Podane
    rozmiary są już poniżej
    rozmiaru atomu żelaza!

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *