9 miejsc, które nie pozwolą o sobie zapomnieć

W cyklu sportowego życia walka z czasem oczywiście ma swoje ważne miejsce, jednak jest ona obarczona dwoma istotnymi warunkami. Aby uzmysłowić sobie skalę wyzwania, należy mieć choćby minimalne doświadczenie w dyscyplinie, w innym przypadku wszelkie liczby wyglądają po prostu abstrakcyjnie. Jeżeli śrubowanie wyników jest głównym celem, dla zdecydowanej większości osób jego atrakcyjność i magia kończą się wraz z napotkaniem pierwszych poważniejszych barier w rozwoju. Dzieje się to zwykle po dwóch, trzech latach.

Jest jednak rodzaj zachęty, która potrafi podtrzymywać ten zapał przez wiele sezonów na równie wysokim poziomie. Zawody-ikony, zawody-giganty, imprezy, które z pozoru wydają się pomysłem szaleńca. Magia startu na Hawajach przyciąga coraz to nowe rzesze triathlonistów. Okazuje się jednak, że wcale nie musi być to jedyne marzenie do zrealizowania. Na świecie jest wiele miejsc o niezwykłej historii, warunkach terenowych czy klimatycznych. Czasem ich wyjątkowość jest związana z poziomem trudności, innym razem z pięknem miejsca, w którym są rozgrywane. Uroku dodaje specyficzna elitarność, ponieważ o wielu z nich wiedzą tylko ludzie, którzy mają ponadprzeciętną wiedzę na temat naszej dyscypliny. Tu nie startuje się po rekord „lajków” pod relacją.

Pewnego rodzaju dodatkową korzyścią jest to, że większość z prezentowanych tu imprez jest również trudnym zadaniem finansowym, zmuszając nas do doskonalenia się nie tylko na polu sportowym, ale także zawodowym. Nie bójmy się więc wyzwań szukając wymówek na „nie”. Szukajmy sposobów ich realizacji.

St. Croix Triathlon

Fot. St. Croix Tourism

Amerykańskie Wyspy Dziewicze są najczęściej odwiedzanym przez turystów regionem Karaibów. Przyciągają ich przede wszystkim białe plaże, turkusowe morze, rafy koralowe i wszechobecne ślady czasów pirackich. Zawodnicy przed startem muszą dopłynąć o własnych siłach na wysepkę Cay, gdzie umieszczono start. Później po przepłynięciu 1900 metrów, w porcie Christiansted, zawodnicy objadą niemal dookoła wyspę Saint Croix i zmierzą się ze słynnym podjazdem „The Beast” o długości 1300 metrów i nachyleniu od 15 do 22 proc. Oprócz „Bestii” zawodnicy muszą zmierzyć się z silnymi wiatrami, pofałdowaną trasą kolarską oraz wysoką temperaturą i wilgotnością powietrza. Trasa biegowa dwukrotnie prowadzi zawodników dookoła kompleksu Buccaneer Resort. Wynagrodzeniem ich trudu są jednak niesamowite karaibskie widoki, subtropikalne lasy dające cień wytchnienia na trasie kolarskiej i biegowej oraz możliwość połączenia startu z karaibskimi wakacjami.

Termin: 2 grudnia 2018 r. (niedziela)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 349 $, nocleg ok. 450 zł za 2 osoby za noc, bilet lotniczy w dwie strony około 6000 zł


Ironman 70.3 Bahrain

Fot. Charlie Crowhurst

Innym pomysłem na zakończenie sezonu startowego jest wyjazd do Bahrainu na zawody serii Ironman 70.3. Trasa tego bliskowschodniego triathlonu jest zapewne jedną z najszybszych, jako że jest niemal całkowicie płaska. Pływanie odbywa się w zatoce u stóp hotelu Four Seasons, trasa kolarska prowadzi głównymi ulicami Manamy na tor formuły 1 Bahrain International Circuit, gdzie na prostej startowej zlokalizowano strefę zmian T2, a etap biegowy oprócz toru F1 poprowadzony jest alejkami ogrodu zoologicznego Al Areen. Pod koniec listopada maksymalna dzienna temperatura powietrza nie przekracza 25 stopni Celsjusza, a średnia prędkość wiatru wynosi około 10 km/h, co dodatkowo sprzyja osiąganiu dobrych wyników.

Termin: 8 grudnia 2018 r.

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 360 $, nocleg ok. 500 zł za 2 osoby za noc, bilet lotniczy w dwie strony około 5000 zł


Escape from Alcatraz

Fot. Escape from Alcatraz

Mogłoby się wydawać, że przejechanie „połowy świata”, aby wystartować w triathlonie na dystansie zbliżonym do olimpijskiego, jest kompletnym bezsensem. Jednak corocznie kilkanaście tysięcy zawodników z całego świata zapisuje się do loterii, a prawo startu otrzymują jedynie dwa tysiące z nich. Szczęśliwcy, którym dane będzie wystartować w San Francisco, rozpoczną swoje zmagania skokiem z parowca Belle do zimnych wód zatoki w pobliżu wyspy Alcatraz. Po przepłynięciu 2400 metrów w stronę mostu Golden Gate, niczym uciekinierzy z więzienia Alcatraz, wybiegną na plażę Marina Green, aby przejechać 29 km i przebiec 13 km w parku Golden Gate Recreation Area. W połowie etapu biegowego chłopców od mężczyzn i dziewczynki od kobiet oddzieli 400-stopniowa „piaskowa drabina”.

Termin: 9 czerwca 2019 r. (niedziela)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 750 $, nocleg ok. 500 zł za 2 osoby za noc, bilet lotniczy w dwie strony około 4000 zł


Challenge Roth

Fot. Christoph Raithel

W drugi weekend lipca stolicą światowego triathlonu staje się niewielkie miasteczko Roth w Bawarii. Po mistrzostwach świata na dystansie Ironman na wyspie Kona na Hawajach impreza w Roth jest drugą najważniejszą na długim dystansie na świecie. To tutaj bite są światowe rekordy zarówno na dystansie 140,6 mili, jaki i liczby kibiców dopingujących zawodników. Co więcej, są to zawody idealne dla debiutantów na tym dystansie. Etap pływacki poprowadzono w wodach kanału Ren-Men-Dunaj, trasa kolarska liczy 1200 metrów przewyższeń, natomiast maraton jest praktycznie płaski, dzięki czemu w 2016 roku Jan Frodeno uzyskał najlepszy wynik na świecie na dystansie 140,6 mili (7:35:39). Pięć lat wcześniej w Roth Chrissie Wellington uzyskała najlepszy żeński wynik na świecie na dystansie 140,6 mili (8:18:13). Pakiety startowe wyprzedają się w kilka sekund, jednak w południe 6 grudnia wystawiona zostanie na sprzedaż dodatkowa ich pula.

Termin: 7 lipca 2019 r. (niedziela)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 480 euro, nocleg ok. 300 zł za 2 osoby za noc, dojazd samochodem ok. 500 zł


Alpe d’Huez Triathlon

Fot. Laurent Salino

Alpe d’Huez jest mekką nie tylko kolarzy, ale od jakiegoś czasu także triathlonistów. Jest to miejsce wprost legendarne. Każdy, kto choć trochę interesuje się kolarstwem, musiał słyszeć o morderczym podjeździe z 21 zakrętami, na którym ważyły się losy zwycięstwa w niejednej edycji Tour de France. Zawodnicy mają do wyboru dwa dystanse, przy czym ten dłuższy cieszy się większą estymą w środowisku triathlonowym. Liczący 2,2 km etap pływacki poprowadzony jest w zimnych wodach jeziora Lac du Verney, a ciekawostką jest fakt, że mogą w nim pływać jedynie uczestnicy owego triathlonu dwa dni w roku. Na trasie kolarskiej można się poczuć niczym uczestnicy Tour de France i wspiąć się na szczyty Alpe du Grand Serre (1375 m), Col d’Ornon (1371 m) i Alpe d’Huez (1860 m). Po 118 km jazdy na rowerze pozostaje przebiec nieco ponad 20 km na trzech pętlach wokół Alpe d’Huez.

Termin: 25 lipca 2019 r. (czwartek)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 195 euro, nocleg ok. 400 zł za 2 osoby za noc, dojazd samochodem ok. 1100 zł


Norseman

Fot. Torgeir Storflor Moen

W ciągu kilkunastu lat ten triathlon stał się ikoną triathlonów ekstremalnych, a zdobycie czarnej koszulki finishera spędza sen z powiek tysiącom zawodników i zawodniczek. Corocznie prawo do ubiegania się o tytuł Norsemana otrzymuje jedynie 250 osób. Rozpoczynają one swój „dzień prawdy” o godzinie 5 rano skacząc w ciemności z pokładu promu do zimnych wód Hardangerfjord, aby następnie zmierzyć się ze 180-kilometrowym, iście górskim etapem kolarskim. Pierwsze 25 kilometrów biegu jest relatywnie płaskie, jednak ostatnie 17,2 km to ciągła wspinaczka prowadząca aż na szczyt Gaustatoppen, na wysokość 1850 m n.p.m. Nie każdemu ze startujących będzie dane wspiąć się do mety, ponieważ jedynie 160 pierwszych zawodniczek i zawodników dostąpi tego zaszczytu, jeśli w punkcie kontrolnym Gaustablikk, zlokalizowanym na 33. km trasy, zameldują się w czasie szybszym niż 14 i pół godziny od startu. To właśnie tym norsemanom, którzy dotrą na szczyt Gaustatoppen, zostanie wręczona legendarna czarna koszulka. Pozostałym uczestnikom pozostanie biała koszulka „na pocieszenie”.

Termin: 3 sierpnia 2019 r. (sobota)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 3000 NOK, nocleg ok. 1000 zł za 2 osoby za noc, dojazd samochodem i promem około 2000 zł


Inferno Triathlon

Fot. Remy Steinegger

W tym górskim triathlonie zlokalizowanym w Oberlandzie Berneńskim w Szwajcarii co roku startuje 333 śmiałków. Zawodników czeka etap pływacki liczący 3100 metrów w wodach jeziora Thun, następnie 97 km jazdy rowerem szosowym z Oberhofen do Grinewaldu (2145 metrów różnicy wzniesień) oraz 30 km rowerem górskim z Grinewaldu do Stechelbergu (1180 metrów różnicy wzniesień), zwieńczone biegiem górskim na dystansie 25 km z metą na szczycie Schilthorn na wysokości 2970 m n.p.m. (2175 metrów różnicy wzniesień). Na pokonanie trasy o długości 155 km i 5500 metrów w pionie przewidziano limit 14 godzin, gdy najlepszym zawodnikom zajmuje to około 9 godzin, a zawodniczkom około 10 godzin. Zapisy startują na początku marca, a zawody odbywają się w połowie sierpnia.

Termin: 17 sierpnia 2019 r. (sobota)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 450 franków szwajcarskich, nocleg ok. 500 zł za 2 osoby za noc, dojazd samochodem ok. 1000 zł


Xterra Maui

Fot. Xterra

Stolicą światowego crosstriathlonu jest hawajska wyspa Maui, gdzie co roku na przełomie października i listopada 800 zawodniczek i zawodników rywalizuje w mistrzostwach świata Xterra w crosstriathlonie. Jedynym sposobem na start w tym hawajskim wulkanicznym raju jest zdobycie kwalifikacji podczas jednej z 42 imprez Xterra. Na półtorakilometrowym etapie pływackim użycie pianek jest zabronione, 32-kilometrowy etap kolarski prowadzi zboczami wulkanu Maui Komohana, ma ponad 1000 metrów sumarycznego przewyższenia, a będący zwieńczeniem rywalizacji 10,5-kilometrowy bieg wiedzie po skałach wulkanicznych i plaży D.T. Fleming. Niesamowicie wymagająca technicznie trasa jest dokładnie tym, co oprócz pocztówkowych widoków przyciąga najlepszych crosstriathlonistów na Maui.

Termin: 27 października 2018 r. (niedziela)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 525 $, nocleg ok. 500 zł za 2 osoby za noc, bilet lotniczy w dwie strony około 8500 zł


Laguna Phuket Triathlon

Fot. Laguna Phuket Triathlon

A gdyby tak zakończyć sezon triathlonowy prawdziwie egzotycznym startem i połączyć go z wakacjami w Tajlandii? Nic prostszego, wystarczy zapisać się na Laguna Phuket Triathlon. W 2019 roku odbędzie się dwudziesta szósta edycja tego pierwszego w Azji triathlonu. Po przepłynięciu 1300 metrów w wodach Morza Andamańskiego zawodnicy przebiegną plażą i ostatnie 500 metrów przepłyną w lagunie. Pięćdziesięciokilometrowy etap kolarski prowadzi na północ od Phuket przez lasy deszczowe i wzgórza Naithon, a na deser pozostaje przebiegnięcie dwóch płaskich sześciokilometrowych pętli wokół kompleksu Laguna Phuket Resort. Spodziewajcie się wysokiej temperatury i wilgotności, niczym w saunie parowej.

Termin: 17 listopada 2019 r. (niedziela)

Strona internetowa

Koszty: wpisowe 6500 bahtów tajskich (około 700 zł), nocleg ok. 150 zł za 2 osoby za noc, bilet lotniczy w dwie strony około 3000 zł


Artykuł ukazał się w magazynie „Triathlon” będącego częścią miesięcznika „Bieganie” we wrześniu 2017 roku.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *