Bike on Wax, czyli chemia rowerowa znad Wisły

Polska jeszcze do niedawna była białą plamą na mapie producentów szeroko pojętej chemii rowerowej, tj. produktów do czyszczenia, smarowania i pielęgnacji naszych jednośladów. Na kieleckich targach Bike Expo 2015 zaprezentowała się marka Bike on Wax, za którą stoi wrocławskie Krajowe Centrum Dystrybucji Olejów. W ofercie Bike on Wax znajdziemy produkowane w Polsce smary, oleje, odtłuszczacze, zmywacze, itp., czyli szeroką gamę chemii rowerowej i nie tylko.

Niby mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce, ale z drugiej strony to pierwsze wrażenie, które jest zazwyczaj wizualne, ma kolosalne znaczenie. Pierwszy rzut oka na produkty Bike on Wax spowodował, że marka ta mnie zaintrygowała. Ewidentnie komuś zależało na przyciągnięciu uwagi potencjalnego klienta, gdyż szata graficzna i estetyka są na bardzo wysokim poziomie. Jeszcze kilkanaście lat temu po polskim produkcie tego typu moglibyśmy się spodziewać przezroczystej buteleczki z napisem olej, ale na szczęście te czasy już dawno minęły, a my mamy krajowy produkt, którego niepowstydziłby się niejeden zachodni producent.

W grupie środków czyszczących znajdziemy aktywną pianę do mycia roweru, środek do czyszczenia i odtłuszczania jednośladu, środek do jasnych opon, oraz zmywacz do koronek i hamulców rowerowych. Pierwsze trzy z wymienionych środków dostępne są w półlitrowych butelkach z atomizerem, natomiast zmywacze są w formie aerozolu o pojemności 100 lub 500 ml. Aktywna piana jest bezpieczna dla elementów z włókna węglowego, plastikowych, czy gumowych i posiada właściwości odtłuszczające – idealna, gdy nasz jednoślad nie wymaga pełnej kąpieli (piana plus przetarcie szmatką i już, gotowe). Zmywacz bezproblemowo radzi sobie z czyszczeniem i odtłuszczaniem łańcuchów, zębatek, koronek, oraz klocków i tarcz hamulcowych. Owszem, idealne wyczyszczenie łańcucha za jego pomocą nie jest możliwe, ale nie takie jest jego zadanie – do tego służą inne specjalne narzędzia i preparaty w płynie.

Środki smarujące z oferty Bike on Wax to olej do łańcucha (w butelce i aerozolu), preparat wielofunkcyjny i smar litowy. Preparat wielofunkcyjny jest polską odpowiedzią na legendarny WD-40, tj. czyści, smaruje, odrdzewia i konserwuje elementy metalowe. Dzięki ciśnieniu pod jakim znajduje się preparat w opakowaniu, oraz jego właściwościom penetrującym usuwa brud, rdzę, stary smar i wodę, oraz pozostawia oleistą powłokę zapewniającą smarowanie i ochronę przed korozją. Olej do łańcucha wzbogacony został w teflon i jest uniwersalnym środkiem smarującym, tj. zarówno na suche, jak i mokre warunki. Sam producent podkreśla, że olej ten skierowany jest bardziej do zastosowań rekreacyjnych. Trzeba jednak podkreślić świetnie przemyślaną konstrukcję zamknięcia butelki. Celem aplikacji oleju na łańcuch wystarczy obrót końcówki, nie trzeba jej ściągać, więc koniec z szukaniem końcówki, która nam spadła. Genialne!

olej

Środki pielęgnacyjne Bike on Wax to preparat nabłyszczający do roweru, odświeżacz do butów, mleczko i aerozol do siodełek, oraz chusteczki do czyszczenia i nabłyszczania jednośladów. To właśnie jednorazowe chusteczki są według mnie największym hitem. Każdy kolarz z krwi i kości wie, że rower musi być czysty. To jak z chodzeniem w brudnych butach – owszem, można, ale nie jest to schludne. Są sytuacje, kiedy rower aż prosi się o delikatne przetarcie szmatką, na przykład po przyjeździe na zawody (a rower transportujemy na bagażniku), czy na obozie sportowym, ale takiej nie ma pod ręką. Przecież nie każdy, choć kilka takich osób znam, bierze ze sobą wiadro i gąbkę, czy szmatkę i pianę do czyszczenia. Teraz wystarczy mieć ze sobą owe jednorazowe chusteczki, które idealnie nadają się do bieżącego czyszczenia roweru, nawet z modnym matowym lakierem. Należy jednak podkreślić „bieżącego”. Niestety nie poradzą sobie z zaschniętymi zabrudzeniami, jak na przykład żele, izotoniki, czy owady. W tym wypadku jedynym ratunkiem jest pełna kąpiel lub aktywna piana i szmatka.

chusteczka

Bike on Wax planuje również wejście na rynek produktów regeneracyjnych. Niebawem w ofercie wrocławskiej firmy mają być dostępne płatki kąpielowe, których zadaniem jest regeneracja mięśni po wysiłku fizycznym. Po kilkukrotnych kąpielach w płatkach Bike on Wax nie zauważyłem różnic w działaniu pomiędzy nimi, a regeneracyjnhmi solami kąpielowymi, także mogę stwierdzić, że z powodzeniem zrealizują stawiane przed nimi zadanie. Gorąca 20-minutowa kąpiel z płatkami wyraźnie zmniejsza uczucie zmęczenia mięśni po ciężkim treningu, identycznie wręcz jak kąpiel w solance. Oprócz regeneracyjnych płatków kąpielowych Bike on Wax oferował będzie płyn do nacierania z dodatkami rozgrzewającymi, oraz krem z dodatkiem arniki górskiej.

platki

Małe i poręczne opakowania powodują, że produkty Bike on Wax łatwo zabrać za sobą na kilkudniowy wyjazd na obóz, czy zawody. Pomimo, że odbiorcami w większości mają być osoby jeżdżące na rowerze rekreacyjnie, to także niejedna osoba poważniej traktująca kolarstwo znajdzie tu produkty dla siebie. Do części z nich przemówi wygląd lub funkcjonalność opakowań, do innych fakt, że są to polskie produkty, ale do większości z pewnością powinna przemówić cena. Produkty Bike on Wax wycenione zostały pod zasobność portfeli polskich cyklistów i są tańsze od ich zagranicznych odpowiedników, czasem nawet o połowę. Dystrybutorem produktów Bike on Wax jest sochaczewski Bikeland.

Czego mi w tym wszystkim brakuje? Szerszego wyboru olejów do łańcuchów: na suche, na mokre warunki, z dodatkami ceramicznymi, oraz na bazie parafiny, płynu do mycia roweru do mieszania z wodą, środka do czyszczenia łańcucha w płynie do stosowania z maszynką do czyszczenia łańcucha, większych opakowań chusteczek jednorazowych, smaru montażowego, oraz kremu na otarcia. Ale na to wszystko miejmy nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *