7 pomysłów na prezent dla triathlonisty

Już tylko niecałe dwa tygodnie dzielą nas od Mikołajek, a dokładnie za miesiąc będziemy w trakcie świąt Bożego Narodzenia. Jak zapewne co roku, będzie to czas miłości, radości, przebaczania, ale także refleksji, rodzinnych spotkań i wzajemnego obdarowywania się. Znajdą się też pewnie tacy, którzy wolne przeznaczą na dodatkowe treningi, ale zupełnie nie o tym jest przecież ten wpis. Otóż niezależnie od tego jak zachowywaliśmy się w mijającym roku jest spora szansa, że w mikołajkowym bucie, czy później pod choinką lub w skarpecie znajdziemy jakiś świąteczny upominek i przy odrobinie szczęścia nie będzie to przysłowiowa rózga, czy kartofel z karteczką „powodzenia na treningu”.

O ile być obdarowywanym lubi chyba każdy, to już wybieranie prezentów stanowi dla sporej liczby osób niemały problem. W przypadku poszukiwania prezentu dla osoby uprawiającej triathlon sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ w większości wypadków triathloniści (czyli z definicji gadżeciarze) mają już prawie wszystko, lub ewentualnie poprzedni model wszystkiego. Jest jednak kilka drobnych upominków na tyle uniwersalnych, że powinny ucieszyć nawet tych najbardziej wybrednych, a co też istotne nie obciążą – o dziwo – znacznie portfela.


Pasek Vittoria CX

vittoria

Włoski producent opon posiada w swojej ofercie piękny skórzany pasek, wykończony na całej długości bieżnikiem Corsa CX. Ten nietuzinkowy dodatek męskiej garderoby doceni z pewnością każdy psychofan kolarstwa. Dodatkowo w zestawie z paskiem obdarowany otrzyma stylowy skórzany zasobnik na narzędzia, idealnie nadający się na długie treningi kolarskie.


Opaska ICEstripe

icestripe

Opaska ICEstripe to uniwersalny identyfikator, na którym można umieścić wszystkie swoje najważniejsze dane. W krytycznej chwili, dane te mogą się przydać w akcji ratunkowej, a bliscy poszkodowanego zostaną o wszystkim niezwłocznie poinformowani.


Magnes motywacyjny od Mkona

magnes

Walka ze zbędnymi kilogramami spędza sen z powiek niejednemu triathloniście. Zamiast zamykać przed nim lodówkę na kłódkę obdaruj go magnesem motywacyjnym Mkona. Ten wysoce specjalistyczny materiał do kontrolowania wagi ma dwie kluczowe funkcje w tym zakresie. Po pierwsze skutecznie odstrasza przed wieczornym podjadaniem, a po drugie całą zimę będzie kłuł w oczy zadeklarowanym w zakładzie poziomem wytopu.


Książka „Ukryta przewaga”

ukryta przewaga

Książka na prezent to w zasadzie zawsze dobry pomysł. W przypadku triathlonistów warto dodatkowo poszukać ich wersji do odsłuchania, bo podczas długiego wybiegania, „dupogodzin” na trenażerze, czy choćby treningu pływackiego (przyp. triathlonista = gadżeciarz) fajnie mieć kawał fachowej literatury na uszach.

W „Ukrytej przewadze” amerykański kolarz zawodowy Tom Danielson i jego fizjoterapeutka Allison Westfahl przedstawiają innowacyjne plany ćwiczeń mięśni głębokich, które według najnowszych badań odgrywają kluczową rolę w sportach wytrzymałościowych. Praca nad tymi mięśniami ma ogromny wpływ na poprawę sprawności całego ciała, eliminuje kontuzje i pomaga osiągać lepsze wyniki sportowe. Gorąco polecam ten tytuł.


Skarpetki kolarskie Winaar

winaar

A jeśli książka to zawsze dobry pomysł, to skarpetki w ramach prezentu bywają w grudniu wręcz obowiązkowe. Jednakże skarpetki kolarskie absolutnie nie są zwykłym elementem garderoby. Kolarskie skarpetki są tym, czym dla marynarki poszetka. Stanowią ukoronowanie kolarskiego stroju i podkreślają rzeźbę łydek. Przysłowiowa kropka nad i w kolarskim stylu. Nie bez znaczenia jest też komfort termiczny, jaki mogą zapewnić dobre skarpetki kolarskie. Trójmiejska firma Winaar posiada w swojej ofercie szeroką gamę świetnych skarpetek kolarskich, które dopasujemy niemalże do każdego stroju kolarskiego, lub do okazji. No właśnie „dopasujemy”, jest to niewątpliwie jedyna pułapka tego pomysłu. Otóż zalecam wysoce ostrożne dobieranie kolorystyki zarówno do stroju, jak i roweru, tu naprawdę nie warto eksperymentować. Nie mniej, niezależnie od tego, ile razy obdarujecie bliskiego sobie sportowca kolarskimi skarpetkami, to zapewniam, że nigdy nie będzie miał dość.


Łapacz łańcucha

kedge chain catcher

Łapacz łańcucha, to w dużym uproszczeniu kawałek metalu (bądź włókna węglowego, lub innego tworzywa) umieszczony pomiędzy rurą podsiodłową, a wieńcami mechanizmu korbowego, mający na celu uniemożliwienie spadnięcia łańcucha z małej zębatki. Jego zalety doceni każdy, komu choć raz w życiu spadł łańcuch.


Pakiet zdjęć od BikeLIFE

bikelife_

Udział w zawodach jest często zwieńczeniem długotrwałego procesu treningowego i pozostaje w pamięci na długi czas. Na największych i najpopularniejszych polskich imprezach triathlonowych obecni są fotografowie BikeLIFE, których zdjęcia nie tylko zapierają dech w piersiach, ale także pozwalają zachować te wspomnienia na dłużej.


Na życzenia świąteczne jeszcze przyjdzie pora. Tymczasem życzę Wam owocnych poszukiwań świątecznych prezentów, z nadzieją, że część z Was albo skorzysta z powyższych propozycji, albo zostanie nimi obdarowana!

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *