Pas biodrowy Fuelbelt Revenge R20

Swego czasu byłem sceptycznie nastawiony do pasów biodrowych. Wpływ na to miała rosnąca ilość uczestników biegów ulicznych w nie wyposażonych. Nie oceniałem nikogo z perspektywy posiadania takowego pasa, jednakże nie rozumiałem (i nadal nie rozumiem) potrzeby korzystania z bidonów i kieszonek podczas przykładowo biegu na dystansie 10 km.

Jednakże moje nastawienie do pasów biodrowych zaczęło się zmieniać pod wpływem rosnącej liczby profesjonalnych triathlonistów startujących na długim dystansie właśnie z takimi pasami. Domniemuję, że część z nich z własnego wyboru by po nie nie sięgnęła, jednakże sponsorowi niewielu odmawia. Widząc co raz więcej zalet użycia pasów biodrowych w długodystansowym treningu biegowym oraz w zawodach triathlonowych na długim dystansie nie omieszkałem skorzystać z okazji przetestowania pasa biodrowego Revenge R20 firmy Fuelbelt.

Pas biodrowy Fuelbelt Revenge R20 wyposażony jest w dwa uchwyty na bidony (znajdujące się na plecach użytkownika), dwa biodny (o pojemności 207 ml każdy) oraz kieszonkę.

Moją największą obawą był komfort użytkowania pasa. Ze względu chociażby na jego szerokość oraz potencjalne przemieszczanie się bidonów. Już podczas pierwszego użycia obawy te okazały się bezpodstawne. Pomimo szerokości pasa, jego założenie oraz noszenie nie powoduje dyskomfortu. Pas wykończony jest oddychającą tkaniną, a za jego zapięcie odpowiada długi i szeroki rzep, dzięki czemu możliwe jest idealne dopasowanie niemalże do każdej sylwetki. Ani razu nie zdarzyło mi się, aby pas przemieszczał się, a bidony podskakiwały.

revenge 2

Samo rozmieszczenie bidonów nie sprawia problemów z dostępem do nich. Wyjęcie ich z uchwytów nie wymaga zbyt dużej siły, jednakże konstrukcja uchwytu uniemożliwia wypadnięcie bidonu. Umieszczenie bidonu w uchwycie po użyciu jest intuicyjne i bezproblemowe.

Kieszonka zamykana na suwak bezproblemu pomieści żel, żelki, tabletki, kawałki batona lub klucze. Można ją umieścić po lewej, bądź prawiej stronie lub usunąć z pasa.

Istnieje możliwość zakupu owego pasa z 2, 3, lub 4 uchwytami na biodny, oraz zapasowych bidonów o pojemności 207 ml, 295 ml i zapasowych nakrętek. Wszytskie z tych produktów występują w szerokiej palecie barw.

Druga generacja ustników (nosząca nazwę P2) do bidonów rozwiązała problem z jakim borykali się użytkownicy wcześniejszego modelu, tj. przeciekanie. Nowe ustniki zapewniają użytkonikom suche łydki.

Podsumowując stwierdzam, że pas biodrowy Fuelbelt Revenge R20 jest produktem udanym. O ile jego użycie w krótkich biegach ulicznych, czy triathlonach może być powodem ironicznych uśmiechów, to już w podczas długich treningów biegowych, w triathlonach na długim dystansie, czy w biegach maratońskich, bądź ultramaratońskich może być on użyteczny.

Cena detaliczna pasa biodrowego Fuelbelt Revenge R20 to 169 złotych, a kupicie go między innymi w sklepie TriCarbon.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *