Mistrzostwa Świata Ironman – historia i perspektywy

Czterdzieści jeden lat temu, w 1977 roku, podczas ceremonii wręczenia nagród po biegu Oahu Perimeter Relay, miała miejsce debata dotycząca tego, którzy sportowcy wytrzymałościowi są lepsi, pływacy, biegacze, czy kolarze. Jedynym sposobem na rozstrzygnięcie sporu było sprawdzenie tego w bezpośredniej rywalizacji i już rok później, tj. 18 lutego 1978 roku, na wyspie Oahu 15 sportowców zmierzyło się z trasą o długości 140,6 mili, a tytuł Ironmana zdobył Gordon Haller, zwyciężając z czasem 11:46:58. Co ciekawe, w pierwszych latach rywalizacji jedynie zwycięzca nazywany był Ironmanem. Rok później pretendentów do tytułu Ironmana było już 50, ale przełożenie imprezy na kolejny dzień ze względu na sztormowe warunki spowodowało odchudzenie listy startowej do 15 osób. Wśród nich byli między innymi Lynn Lemaire, pierwsza kobieta, która ukończyła te zawody, oraz dziennikarz „Sports Illustrated” Barry McDermont. Jego dziesięciostronicowy artykuł na temat tego wydarzenia spowodował, że w następnym roku chętnych do startu była już ponad setka.


W 1981 roku rywalizacja przeniosła się na wyspę Big Island, gdzie pomimo cięższej trasy na liście startowej widniało 326 nazwisk. Rok później zdecydowano o przesunięciu terminu hawajskiego Ironmana na październik, dzięki czemu tego roku odbył się on dwukrotnie. Do masowej świadomości Ironman przebił się dzięki tej pierwszej z dwóch imprez 1982 roku, kiedy to Julie Moss ostatnie 20 jardów trasy pokonała na czworaka, tracąc tym samym tytuł zwyciężczyni. Następnie nastały czasy dominatorów. Sześciokrotnie tytuły na Hawajach zdobywali Mark Allen i Dave Scott, a ich pojedynek z 1989 roku, nazywany Iron War, przeszedł do historii światowego sportu. Obydwaj wybiegli na trasę maratonu niemal w tym samym momencie i biegli ramię w ramię przez blisko 24 mile. Zwycięzcą pojedynku został Mark Allen, zdobywając swój pierwszy tytuł i ustanawiając niepobity po dziś dzień rekord etapu biegowego, wynoszący 2:40:04. Wśród Pań dominatorkami były Paula Newby-Fraser i Natasha Badmann, które wygrywały odpowiednio 8 i 6 razy.

W latach 2000–2010 na Hawajach startowało około 1800 osób. W 2012 roku było to już przeszło dwa tysiące zawodniczek i zawodników, w 2015 ponad 2200 osób, a w roku ubiegłym już 2401 osób. Chętnych do udziału w Mistrzostwach Świata Ironman nie brakuje i brakować nie będzie. Kona już pęka w szwach i wydaje się, że prędzej czy później WTC wykona jakieś ruchy mające na celu zwiększenie „możliwości przerobowych”. O ile zmiana miejsca rozgrywania mistrzostw nie wchodzi w grę, to niewykluczone, że podział rywalizacji kobiet i mężczyzn na dwa dni, jak miało to miejsce podczas wrześniowych Mistrzostw Świata Ironman 70.3 w Chattanoodze, był próbą generalną przed wprowadzeniem tego pomysłu w życie na Hawajach. Pozwoliłoby to na niemal dwukrotne zwiększenie liczby startujących oraz rozdzielenie rywalizacji płci, co w ocenie wielu obserwatorów zwiększyłoby uczciwość rywalizacji. Prawdopodobnie zwiększy się także strefa zabronionego draftingu, na co skarży się coraz większa liczba profesjonalistów, nieco słabiej pływających niż konkurencja. Jak impreza będzie się rozwijała? Tego tak naprawdę nie wiemy. Pewnym jest natomiast, że na wzrost poziomu sportowego narzekać nie będziemy i z wypiekami na twarzy czekamy na złamanie magicznej bariery 8 godzin na Hawajach, bo prędzej czy później na pewno to nastąpi.

Artykuł ukazał się w magazynie „Triathlon” będącego częścią miesięcznika „Bieganie” w listopadzie 2017 roku.

P.S. W momencie oddania artykułu do druku rekord etapu biegowego nadal należał do Marka Allena. 14 października 2017 roku Patrick Lange pobił rekord etapu biegowego uzyskując czas 2:39:59. Co więcej, z czasem 8:01:40 pobił rekord trasy należący od 2011 do Craiga Alexandera (8:03:56).

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *