Test filiżanki do espresso #niemaniemogę ;)

Wydawać by się mogło, że tekst ten publikowany jest w ramach obchodów dnia żartów, z łaciny zwanego prima aprilis, ale nic bardziej mylnego. Jest to najbardziej rzeczowy i profesjonalny, a być może nawet i pierwszy w internecie test filiżanki do espresso. Nie byle jakiej filiżanki, bo filiżanki mocy!

Zacznijmy od podstaw, tj. idei stojącej za tymi filiżankami. Klubu Sportowego Niemaniemogę i jego Prezesa nikomu przedstawiać nie trzeba. Jedyny taki Klub na Świecie, gdzie na jednego zawodnika przypada niezliczona ilość działaczy. Niektórzy za jego pierwowzór uważają Klub Sportowy Tęcza i osobę Prezesa Ryszarda Ochódzkiego i nie sposób odmówić im racji, jednak Niemaniemogę wynosi wszystko na zupełnie inny poziom! Tak, jak Prezes Ochódzki budował Misia „na skalę naszych możliwości” i „otwierającego oczy niedowiarkom”, tak Prezes Suchowiecki buduje swój spiżowy pomnik. Wyprodukowanie limitowanej serii filiżanek do espresso brandowanej #niemaniemogę poza oczywistymi celami, jak pranie pieniędzy z łapówek i finansowanie delegacji działaczy, ma także aspekt filantropijny, jako że część dochodu z ich sprzedaży przekazywana jest Nidzickiemu Funduszowi Lokalnemu oraz młodym lekkoatletom ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szklarskiej Porębie.

Po takim wstępie można przejść do części merytorycznej, czyli rzeczonego testu. Niby zwykła porcelanowa filiżanka, niczym nie odbiegająca od tysięcy innych na sklepowych półkach, ale to tylko pozory. W jej powstanie zaangażowane były najtęższe mózgi pracujące w MIT, CalTech, AGH, WAT, KUL i SGGW, a nad wszystkim niczym Kim Dzong Un czuwał Prezes Suchowiecki służąc wybitnym naukowcom swoją wiedzą i doświadczeniem. Filiżanki porcelanowe #niemaniemogę produkowane są w zakładach Rosenthala, ale na życzenie Prezesa zostały przebrandowane ze względu na obawy o słaby odbiór społeczny marki producenta. Pilnie strzeżona mieszanka gliny kaolinowej, kwarcu i skalenia wypalana jest w temperatura 1313 stopni Celsjusza i charakteryzuje się niską nasiąkliwością, bardzo dobrymi właściwościami dielektrycznymi, dużą wytrzymałością mechaniczną, wysoką odpornością na działanie czynników chemicznych i nieprzepuszczalnością dla cieczy i gazów. Sama porcelana i proces jej powstawania to jednak część sukcesu owych filiżanek. Bodaj największą ich zaletą jest pokrywa szkliwiąca o właściwościach unikatowych na skalę światową. Przede wszystkim zmniejsza ona lepkość cieczy, dzięki czemu przepływ kawy jest o wiele bardziej laminarny skutkując mniejszymi podrażnieniami przełyku i zapewnia szybsze dostarczanie kofeiny do organizmu. Badania naukowe pokazały (Suchowiecki, et al. 2016), że spożywana w ten sposób kawa pozwala na zwiększenie funkcjonalnej mocy progowej aż o 4 waty!!! Co więcej, okazało się, że powłoka ta pozwala na zmianę smaku kultowego już, acz zwykłego „palonego Bastka” na smak najdroższej kawy świata, tj. kopi luwak! Nie bez znaczenia są także walory estetyczne, za które odpowiadają najwybitniejsze artystki ludowe Warmii, Mazur i Mazowsza, a ich dziewictwo (w momencie zatrudnienia) sprawdził sam Prezes.

W krótkich żołnierskich słowach filiżanki #niemaniemogę można podsumować jako najbardziej zajebiste filiżanki do espresso, jakie można spotkać na rynku. Nie dość, że kawa z nich pita smakuje obłędnie, to jeszcze mamy do czynienia z topowym i wybitnym produktem, dzięki któremu wzrośnie nasza wartość funkcjonalnej mocy progowej. A jeżeli przy okazji pomożemy młodym stypendystom Nidzickiego Funduszu Lokalnego i uczniom Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szklarskiej Porębie, to nie widzę powodu, żeby w takową filiżankę się nie zaopatrzyć! Zastanawiacie się jaki jest sekret kosmicznych wyników zawodnika Klubu Sportowego Niemaniemogę Marcina mKona Koniecznego? Wiecie z czego pita kawa niosła mnie przez 8 etapów Cape Epic? Sekret tkwi właśnie w filiżankach do espresso #niemaniemogę! Michał Bogdziewicz przyoszczędził, pił kawę z papierowych kubków i sami widzieliście czym to się skończyło… Biorąc pod uwagę, że kilogram kawy kopi luwak kosztuje około tysiąca euro, to wydatek 60 złotych na filiżankę #niemaniemogę jest jak najbardziej uzasadniony. Zamówienia można składać mailowo pod adresami mkon@cso.pl i suchy78@artneo.pl 😉

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *