Lepszy Triathlon

W epoce triathlonowego neolitu na krajowej scenie zawodów sportowych obecnych było raptem kilkanaście triathlonowych imprez. O obsadę organizatorzy zazwyczaj nie musieli się martwić, bo wiadomo było, że krajowa czołówka nie odpuści raczej żadnej z nielicznych możliwości startu. Największa ówcześnie impreza triathlonowa, jaką był suski triathlon, z roku na rok gromadziła gromadziła na starcie coraz większą liczbę zawodniczek i zawodników. W roku 2009 startowało ich aż – uwaga – 144! I tak z racji tego, że imprez było tak mało, a grono startujących równie wąskie, to każdy dokładnie wiedział, czego się po poszczególnych zawodach, czy organizatorach spodziewać. Świat jednak poszedł do przodu, a na naszych oczach polski triathlon przeszedł niesamowitą metamorfozę. W ciągu zaledwie kilku lat samych imprez w kalendarzu dorobiliśmy się więcej niż jeszcze 7 lat temu na niejednej liście startowej było zawodników.

Obecnie sezon startowy możemy rozpocząć już w styczniu i to wcale niekoniecznie startem w Warszawskim Triathlonie Zimowym, ale w imprezach triathlonowych pod dachem, jak chociażby Torus Triathlon In Da House w Gdańsku. Następnie karuzela możliwości rozkręca się wiosną, a latem to już ostro może zakręcić się w głowie, bo w kalendarzu nie ma żadnych wolnych od zawodów weekendów. Mało tego, w każdy weekend mamy po kilka możliwości startów i to w różnych formatach, jak Polska długa i szeroka. Koniec sezonu przychodzi natomiast w listopadzie, kiedy to jeszcze można wystartować w crossduathlonie. Niejedna osoba powie, że w parze z ilością niekoniecznie musi iść jakość, ale i na tym polu również nie mamy się czego wstydzić i to na tle reszty świata. Za obecnie organizowanymi imprezami w zdecydowanej większości stoją byli, czy czynni zawodnicy, którzy startowali na niejednej zagranicznej imprezie i z powodzeniem nie tylko przenoszą do nas zachodnie standardy, a nawet wprowadzają nowe rozwiązania, często podnosząc poprzeczkę. O jakości zawodów „Made in Poland” niech chociażby świadczą gdyńskie i poznańskie święta triathlonu, jakimi są imprezy z serii Ironman 70.3 i Challenge. Obok tych dwóch wielkich mamy też coraz większą liczbę cenionych tzw. serii startowych, które z roku na rok są coraz większe, oraz multum kameralnych imprez. Jedne z dłuższymi, inne z krótszymi listami startowymi, mniej lub bardziej wymagającymi trasami i oczywiście na wszelkich możliwych dystansach i różnych kombinacjach multisportowych. Tylko co tu wybrać dla siebie, żeby się nie rozczarować? W dobie internetu nie jest trudnością zebranie informacji o większości imprez, ale nie każdy ma czas i chęci porównywania strony organizatora z wpisami na forach, czy relacjami na blogach i tu, naprzeciw takim oczekiwaniom wychodzi Lepszy Triathlon.

Czym jest Lepszy Triathlon? To strona powstała między innymi Marcina „mKona” Koniecznego z inicjatywy i ma na celu zebranie w jednym miejscu rzetelnych informacji o jak największej ilości imprez multisportowych w kraju. Poza prezentacją podstawowych informacji o imprezie, terminie, oraz dystansie na jakiej jest rozgrywana, znajdziecie tam także opinie i oceny uczestników.

Skąd pomysł na taką stronę? Po części jest to odpowiedź na rozczarowania, oraz zachwyty imprezami, w jakich było dane nam startować. Pamiętam jak po pierwszej, bądź drugiej edycji sierakowskiego triathlonu Marcin zadzwonił do mnie i z żalem wytykał krótszą trasę kolarską i ów koszmarny podbieg. Wówczas padały pierwsze idee takiego portalu, miejsca gdzie zebrane by były dane dotyczące większości krajowych imprez. Oczywiście dla części osób ten przykładowy fakt niedomierzenia tras będzie powodem dyskredytującym daną imprezę, a dla innych decydującym faktorem, dla którego wybiorą się po potencjalnie łatwiejszą życiówkę. Podobnie kameralność, bufety, bezpieczeństwo, czy konkretny profil i jakość trasy mogą być równie ważnymi kryteriami, jak niegdyś sam dystans, czy data, przy układaniu kalendarza startowego.

ankieta

Co istotne, nie należy Lepszego Triathlonu postrzegać jako miejsca, gdzie na głowy organizatorów wylewane są wiadra pomyj. Głównym celem jest pokazanie organizatorom, co w opinii uczestników było udane, a nad czym powinno się popracować w kolejnych edycjach. Nie ma też co ukrywać, że oceniając dane zawody robimy to w zasadzie dla siebie. W końcu każdemu z nas zależy na tym, żeby startować w coraz lepiej organizowanych imprezach, a także na nowych dla siebie trasach. Być może dzięki Lepszemu Triathlonowi uda się pokazać paru osobom, że w innych części kraju są też dobre zawody i że niczym nie zaryzykujemy jadąc nawet kilkaset kilometrów w nowe dla siebie miejsce.

Przy okazji jeśli poprzez portal Lepszy Triathlon uda się pokazać szerszemu gremium, że nasza dyscyplina to nie tylko przysłowiowe „krew, pot i łzy”, ale sposób na aktywne spędzanie wolnego czasu i dzięki czemu uda się przyciągnąć do triathlonu nowych zawodników, to tym większą satysfakcję sprawi mi jego współtworzenie.

Tym samym z wielką przyjemnością zapraszam do polubienia profilu Lepszy Triathlon na Facebook’u i pamiętajcie, że jak otrzymacie po zawodach wiadomość z prośbą o ich ocenę, lub zobaczycie w mediach społecznościowych apel o wypełnienie takiej ankiety, to poświęćcie proszę te kilka minut i pomóżcie w zbudowaniu takiej triathlonowej bazy danych. Jeszcze raz podkreślę, że przede wszystkim robimy to przecież dla siebie nawzajem!

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *