Basenowe treningi pływackie z Garminem

Garmin przyzwyczaił nas do tego, że część funkcji w modelach zegarków debiutujących na rynku „spływa” z czasen na starsze jednostki. Wraz z majowym debiutem najnowszego zegarka triathlonowego Garmina, tj. modelu Forerunner 735XT, światło dzienne ujrzała funkcja wielce przeze mnie oczekiwana, czyli obsługa programowanych treningów pływackich.

treningi plywackie

O co tyle szumu? W końcu na basenie zegarki triathlonowe Garmina radziły sobie bez tej funkcji wystarczająco dobrze, ale czy nie zdarzyło Wam się kiedyś zapomnieć kartki z rozpiską treningu pływackiego? A może użyliście nieodpowiedniego połączenie papieru i atramentu i zapisany trening się rozpłynął? Część z Was pewnie też zwyczajnie nie lubi noszenia, czy też afiszowania się z tymi karteczkami? Jeśli choć na jedno z powyższych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to od teraz rolę kartki z zapisanym treningiem pływackim może pełnić zegarek, o ile jest to model Forerunner 735XT, Forerunner 920XT, Fenix3, lub Fenix3 HR.

Workout

Tak jak planowany trening musimy zapisać pierwotnie na kartce, tak samo musimy go zanotować elektronicznie, a służy do tego na chwilę obecną serwis Garmin Connect – oczywiście jeśli akurat działa 😉 . W zakładce „Treningi” (Workouts) wybieramy typ treningu „Pływanie na basenie” i rozpoczynamy tworzenie nowej jednostki. Po wybraniu długości basenu, dodajemy kolejne segmenty treningu (rozgrzewka, odpoczynek, pływanie, lub schłodzenie), wybieramy style, jakimi powinniśmy je przepłynąć, akcesoria treningowe z których powinniśmy korzystać, ilość powtórzeń kolejnych zadań, odstępy pomiędzy nimi, a na koniec każdy poszczególny segment możemy okrasić komentarzem, np. „OZD” jeśli ma być wyjątkowo mocno. Po zakończeniu tworzenia treningu i jego zapisaniu, przesyłamy go do kompatybilnego zegarka za pomocą programu Garmin Express (wykorzystując połączenie kablowe), lub aplikacji mobilnej Garmin Connect Mobile (wykorzystując połączenie Bluetooth Smart).

GCM GCM workout

Z poziomu zegarka wybieramy interesujący nas trening (przykładowo w modelu 920XT w menu „Trening” -> „Moje treningi”) i zatwierdzając swój wybór opcją „Zacznij trening” przenoszeni jesteśmy do trybu pływania basenowego i naszym oczom pojawia się ekran z opisem przedstawiającym dystans i styl jakim powinniśmy go przepłynąć wraz z komentarzem (na przykład zawierającym informacje dotyczące tempa, czy wykorzystania akcesoriów treningowych) i ewentualną ilością powtórzeń. Jeżeli w procesie planowania treningu w serwisie Garmin Connect ustaliliśmy czas przerwy, to zegarek sam rozpocznie zliczanie czasu kolejnego powtórzenia/zadania, a na 5 sekund przed jego rozpoczęciem powiadamiał nas będzie dźwiękowo o konieczności jego rozpoczęcia. Rozpoczęcie i zakończenie kolejnego powtórzenia/zadania sygnalizujemy zegarkowi poprzez naciśnięcie przycisku LAP (o ile nie zdefiniowaliśmy czasu odpoczynku pomiędzy powtórzeniami/zadaniami).

poczatek

Tak więc Garmin oddał w nasze ręce dodatkowe ekrany informacyjne na koniec/początek każdego zadania/powtórzenia i oprócz sytuacji, gdy zdefiniowaliśmy czas odpoczynku pomiędzy nimi, to do nas pozostaje wskazanie mu, że takowe zakończyliśmy, lub rozpoczęliśmy. Ma to swoje oczywiste plusy wynikające chociażby z faktu, że zegarek czasami może się mylić w zliczaniu przepłyniętych odległości (a więc w pomiarze przepłyniętego dystansu), oraz nie widzi, jaka sytuacja panuje na torze. O ile z wystartowaniem z powtórzeniem/zadaniem przed upływem planowanego czasu odpoczynku nie ma problemu, to już w przypadku, gdy go przegapimy, to dodatkowy czas przestoju wliczany jest w czas pływania kolejnego powtórzenia/zadania. Kolejnym wartym wspomnienia udogodnienia jest automatyczne przypisywanie przepłyniętego dystansu podczas ćwiczeń technicznych („Drill”) na podstawie dystansu jaki zadeklarowaliśmy podczas tworzenia treningu w serwisie Garmin Connect.

drill

Do wad tego rozwiązania należy zaliczyć przede wszystkim konieczność korzystania z serwisu Garmin Connect do tworzenia i edycji treningów. Na chwilę obecną nie ma możliwości tworzenia i edytowania basenowych treningów pływackich z poziomu zegarka, czy aplikacji mobilnej. Pozostaje mieć nadzieję, że jest to tylko kwestią czasu i programiści Garmina udostępnią także takie funkcje. Druga rzecz, jaka przychodzi mi do głowy, to wspomniane wcześniej dodawanie czasu przedłużonego odpoczynku pomiędzy powtórzeniami/zadaniami do kolejnego powtórzenia/zadania. Etyka basenowa wymaga, aby nie rozpoczynać pływania w momencie, gdy osoba towarzysząca nam na torze wykonuje nawrót i poczekać, aż odpłynie kilka metrów. Jeżeli zdarzy się, że ten moment zbiegnie się w czasie z momentem kiedy powinniśmy rozpocząć powtórzenie/zadanie, a my zgodnie z panującymi zasadami przepuścimy wykonującego nawrót pływaka, to te kilka sekund zostanie doliczone do czasu powtórzenia/zadania. Nie ma litości. Stara, dobra sowiecka szkoła treningowa.

odpoczynek

Zapewne niejedna osoba nie będzie podzielała mojego entuzjazmu dla tej funkcji, ale według mnie jest to naturalny krok naprzód, jaki wcześniej, czy później Garmin musiał wykonać. Skoro podobne możliwości programowania mieliśmy dostępne dla treningów kolarskich i biegowych, to dlaczego nie mielibyśmy móc z tego korzystać podczas pływania, zwłaszcza jeśli nasz zegarek jest wybitnie multisportowy. Moje serce już zdobyła i na pewno będę z niej intensywnie korzystał. No i w końcu można się uniezależnić od karteczek – niestety kosztem uzależnienia od platformy Garmin Connect. Nie ma nic za darmo… Kolejnym krokiem jest udostępnienie opcji zapisu tętna z czujnika Elevate podczas pływania, ale na to pewnie będziemy musieli czekać nieco dłużej, czyli na kolejną odsłonę jednego z flagowych zegarków Garmina.

koniec
el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

2 komentarzy

  1. tdk67

    Czy jest opcja, żeby pływając na
    basenie 50-metrowym pierwsze 25m
    płynąć inaczej niż drugie? Często mam
    takie jednostki treningowe w
    rozpisce. Inna rzecz, to jak
    garminowi wyjaśnić, że dany odcinek
    się przepłynęło na samych nogach?

  2. el Kapitano
    el Kapitano

    Oczywiście, że możesz płynąć pierwsze pół długości inaczej niż drugie pół, ale nie ma co liczyć na poprawne
    rozpoznanie stylu, czy określenie przepłyniętego dystansu na danej długości basenu. Co ćwiczeń technicznych i
    między innymi pływania wyłącznie z użyciem nóg, to wówczas przechodząc strzałką w górę na ekran ćwiczeń
    technicznych zegarek nie rozpoznaje stylu, ani nie liczy długości, a na koniec takiego odcinka delkarujemy ile
    przepłynęliśmy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *