Koszulka termoaktywna Compressport On/Off

Podstawową zaletą bielizny termoaktywnej jest zdolność odprowadzania wilogci z powierzchni skóry przy intensywnym wysiłku fizycznym. W wersji, jaką serwuje nam szwajarski specjalista od odzieży kompresyjnej, odprowadzanie potu jest tylko jednym z wielu zadań stawianych przed koszulką termoaktywną nazywaną On/Off.

Koszulka Compressport On/Off dostępna jest w wersji z długimi, jak i krótkimi rękawami, oraz bez rękawów, w pięciu wariantach kolorystycznych i w pięciu rozmiarach.

Ze swojego podstawowego zadania koszulka wywiązuje się znakomicie. Niezależnie od temperatury w jakiej biegałem (ponad 20° Celsjusza w słońcu, poniżej 10° Celsjusza w pochmurny i wierzchni dzień, czy w pomieszczeniu bez wentylacji i z temperaturą 22° Celsjusza) koszulka niemalże bezproblemowo radziła sobie z odpowadzaniem potu z powierzchni skóry. Co prawda w miejscach, w których nie przylegała idealnie do ciała (między łopatkami i w okolicach mostka) odbywało się to nieco gorzej, ale nadal o wiele lepiej niż w przypadku jakichkolwiek innych koszulek termoaktywnych, w których trenowałem do tej pory.

Nazwa On/Off pochodzi od technologii wentylacyjnej zastosowanej w testowanej koszulce. Jej podstawą są 42 tysiące mikrootworów, które w zależności od wysiłku otwierają się, bądź zamykają. Podczas intensywnej aktywności oddychamy głębiej, a wraz ze wzrostem objętości klatki piersiowej mikotowory otwierają się (faza „On”), dzięki czemu ciepło przez nas wypromieniowane znajduje lepsze ujście na zewnątrz. W momencie, gdy intensywność wysiłku maleje mikrootwory zamykają się (faza „Off”) zapewniając ochronę przed wiatrem i zimnem oraz dając efekt kompresyjny. Zaknięcie porów nie oznacza jednak kompletnego braku wentylacji, poniewaz nawet w ciepłe dni po zwolnieniu (przejściu w fazę „Off”) nie ma mowy o przegrzewaniu się. Działa to po prostu fantastycznie, a szczególnie czuć to podczas treningów interwałowych w wietrzne dni.

DCIM101GOPRO

Hydrofobowy materiał jest przyjemny w dotyku i w miejscach, w których mogłoby to powodować podrażnienia nie zastosowano szwów. Nie oznacza to jednak, iż koszulka w całości została wykonana w technologii bezszwowej. Zastosowanie kołnierza w kształcie litery V dodatkowo zwiększa komfort jej noszenia, jednakże podczas jesiennych i zimowych treningów odpowiedniejszym byłoby posiadanie chociażby niskiego kołnierza otulającego szyję. Osoby nagminnie borykające się z problemem ocieranych sutków już nie muszą się obawiać zakrwawionych koszulek – tutaj nie ma prawa nic ocierać. Kolejną ważną zaletą koszulki jest zastosowanie włókien o właściwościach antybakteryjnych i podobno zwalczających nieprzyjemne zapachy. Owszem, jeżeli po treningu nie wypierzemy koszulki On/Off, to jej zapach nas „nie zabije”, ale nadal nie będzie przyjemny dla osób przebywających w naszym towarzystwie.

Możnaby uważać, że 279 złotych to dużo za koszulkę termoaktywną, ale w przypadku Compressport On/Off śmiem twierdzić, że nie jest to cena przesadzona. W tym przypadku płacimy za zastosowaną technologię i wysoką jakość produktu, który świetnie spełnia stawiane przed nim zadania. Z powodzeniem można ją nazwać i stosować jako drugą skórę.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *