The Death of Marco Pantani

Marco Pantani to jedna z największych kolarskich legend. Okrzyknięty najlepszym góralem w historii światowego kolarstwa porywał serca milionów swoim agresywnym stylem jazdy. 14 lutego 2004 roku serca te zostały złamane wiadomością o jego śmierci.

Matt Rendell opowiada historię życia Pantaniego w oparciu o własne wspomnienia i obserwacje, oraz posiłkuje się setkami rozmów z osobami z najbliższego kręgu Pirata – rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami, oraz zawodnikami, z którymi jeździł. W barwny i szegółowy sposób opisuje dzieciństwo i młodzieńcze lata Marco, przy okazji charakteryzując środowisko i region w jakim się wychowywał. Na kolejnych kartach wraz z opisem życia i kariery włoskiego kolarza budowana jest jego legenda. Wyścigi i poszczególne etapy, w których brał udział przedstawione są w poetycki sposób sprawiający, że czas zwalnia, czytelnik ma przed oczami rozgrywającą się akcję, czuje się jej naocznym świadkiem i co więcej, nie potrafi nie ulec urokowi stylu jazdy Pantaniego.

Zdobył premię górską niezagrożony. Za nim, peleton walczący z siłą grawitacji rozpadł się na cząsteczki. Następnie nachylenie zaczęło się zmniejszać, a fizyka ruchu znajdując nową równowagę pozwoliła prowadzącej siedemnastce zlać się w jedną całość.

Pierwsza część książki pozwala także poznać Marco od tej prywatnej strony, oraz daje wgląd w jego skomplikowany charakter i psychikę.

Kocham góry, ale chwile wycieńczenia napełniają mnie głęboką nienawiścią. Dlatego staram się skrócić cierpienia.

Nie brakuje w niej także akcentów multisportowych, jak chociażby wzmianki o duathlonowych przygodach Piarata, kiedy to w sierpniu 1996 roku wystartował w duathlonie w rodzinnych stronach w Cesenatico.

Autor prowadzi nas za rękę przez wszystkie wielkie sukcesy Pantaniego – 2. i 3. miesjce w Giro d’Italia i Tour de france w 1994 roku, 3. miejsce w Wielkiej Pętli w 1997 roku, oraz dublet z 1998 roku, tj. zwycięstwo we włoskim Giro i francuskim Tourze. W momencie gdy zaczynało się Giro 99 faworyt był tylko jeden – Marco Pantani. Z każdym etapem radził sobie co raz lepiej, szybko objął prowadzenie i wręcz dominował nad innymi zawodnikami. Zapowiadało się na powtórkę z roku ubiegłego. 5 czerwca przed startem przedostatniego etapu (ostatniego etapu górskiego) Giro w Madonna di Campiglio Marrco podadny został rutynowej kontroli antydopingowej, która wykazała hematokryt na poziomie 52-53%. W myśl ówczesnych przepisów UCI jeżeli zawodnik miał poziom hematokrytu powyżej 50% to czekał go dwutygodniowy przymusowy odpoczynek od ścigania. Dla Marco był to cios, po którym już nigdy się nie podniósł. We włoskich mediach rozgorzała burzliwa dyskusja pomiędzy zwolennikami teorii spiskowych, oraz walczącymi o czystość kolarstwa.

W drugiej cześci książki autor wykonuje na naszych oczach iście detektywistyczną pracę śledząc, zapisując i analizując wszystkie dowody pojawiające się w rosnącej lawinowo ilości spraw karnych przeciwko Pantaniemi i dopingowi we włoskim kolarstwie. Rozważa wszystkie teorie i możliwości, oraz w efekcie obala mit wielkiego kolarza, który do tej pory w czyleniku podtrzymywał. Przedstawione dowody są niezbite i nie sposób im zaprzeczyć. Autor jednocześnie przedstawia upadek wielkiego człowieka, jego ucieczkę w narkotyki, rozpad związku, wytyka brak chęci niesienia mu pomocy przez jego najbliższych, oraz pokazuje jego problemy psychiczne.

Odtworzenie ostatnich dni życia, które Pantani spędził w hotelu Residence La Rosena na podstawie dostępnych informacji, materiału dowodowego, ustaleń policji i rozpraw sądowych jest tak dokładne, że pozwala czytelnikowi poczuć się naocznym świadkiem tej tragedii.

Opowieść Rendalla jest dwubiegunowa. Najpierw rozpala w nas miłość i podziw dla Pirata, a następnie łamie nasze serca. Kotokolwiek wierzył w jego niewinność, lub spisek mający na celu jego dyskredytację, po lekturze tej biografii nie będzie już miał wątpliwości, że całą karierę Marco Pantaniego napędzało rEPO (syntetyczna wersja hormonu) i inne środki dopingujące. Jest to także najdokładniejsza książka opisująca życie i śmierć Marco. Jej lektura pozbawiła mnie resztek złudzeń co do czystości Pantaniego, ale na pewno nie wymazała z pamięci godzin spędzonych przed telewizorem i euforii, jaką wywoływał we mnie styl jazdy i sukcesy Pirata. Nawet mając teraz na uwadze to, że było to zwykłe oszustwo.



el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *