Triathlon korespondencyjny

Koniec roku jest okresem rozliczenia z ubiegłych postanowień noworocznych i wytężonych poszukiwań nowych postanowień. Baseny zapełniają się, siłownie sprzedają więcej karnetów, apteki odnotowują wzrost sprzedaży preparatów mających ułatwić rzucenie palenia papierosów, sklepy z artykułami AGD sprzedają więcej wag, itd.

Dla triathlonistów 1 stycznia nigdy nie był zbyt ważną datą, ponieważ przygotowania do nadchodzącego sezony zaczęły się już w październiku lub listopadzie, a zima to okres mozolnej i często nudnej pracy nad budowaniem fundamentów formy na sezon startowy. Grupa olsztyńskich zapaleńców triatlonowych w osobach Marcina Koniecznego i Wojtka Suchowieckiego wpadła na pomysł urozmaicenia tego okresu poprzez wprowadzenie „wirtualnej rywalizacji” w ramach triathlonu korespondencyjnego. Mobilizacja i motywacja do zimowych treningów, oraz dobra zabawa, a w tle pomoc podopiecznym Nidzickiego Funduszu Lokalnego i młodym lekkoatletom uczącym się w SMS Szklarska Poręba.

Jak z każdym triathlonem trzeba zacząć od rejestracji. Dokonać tego możecie na stronie internetowej triathlonu korespondencyjnego. Jednorazowy koszt rejestracji to 30 złotych, z czego 80% przeznaczone jest na Nidzicki Fundusz Lokalny i SMS Szklarska Poręba. Zabawa trwa do końca kwietnia 2016 roku. Jeżeli już przeszliście przez proces rejestracyjny, to wracacie do podstaw, tj. trenujecie pływanie, kolarstwo i bieganie, a po zalogowaniu się na swoje konto wprowadzacie swoje najlepsze czasy z danego miesiąca uzyskane podczas pływania na dystansie 400 metrów (dowolnym stylem), jazdy na rowerze na dystansie 10 km (niezależnie, czy trenowaliście na rowerze szosowym, górskim, czy na trenażerze) i biegu na dystansie 4 km.

Na koniec każdego miesiąca prezentowana jest tabela podsumowująca zmagania uczestników, a zwycięzcą danego miesiąca zostaje osoba z sumarycznym najniższym czasem.

12476746_928945307182182_411365085_o

Nagrody? Nagrodą jest satysfakcja, motywacja, dobra zabawa i radość, oraz fakt, że swoim uczestnictwem w tym projekcie wspieracie potrzebujące dzieci oraz nasze nadzieje olimpijskie!

Jako, że nie samym triathlonem żyje człowiek, to „po godzinach”, lub po prostu w pracy, możecie rozerwać się grając w prostą platformówkę mKon run. Niby prosta, ale wciągająca i dająca realne szanse na pokonanie Marcina Koniecznego.

Klub Sportowy Niemaniemogę wyciąga rękę do każdego, kto jeszcze nie ma postanowienia noworocznego i proponuje w jego ramach udział w triathlonie korespondencyjnym. Dołącz, trenuj, baw się dobrze i wspomóż dzieci!

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *