Czujnik tętna Garmin HRM-Tri

Jednym z pierwszych argumentów wymienianych przez przeciwników multisportowych zegarków Garmina jest brak możliwości pomiaru i prezentacji tętna w wodzie. Stwierdzenie to nie jest do końca prawdziwe, ale łatka została przypięta i trzyma się całkiem dobrze. Tętno pod wodą jest mierzone, ale problemem jest komunikacja pomiędzy czujnikiem tętna, a zegarkiem. Jeżeli zbliżymy zegarek do czujnika (na odległość około 2 cm), to na zegarku zobaczymy jego odczyt (ale tylko na profilu umożliwiającym pomiar tętna, na przykład bieganie lub kolarstwo). Wraz z oddalaniem zegarka od czujnika sygnał zostanie zgubiony, co wiąże się z tłumieniem fal o danej częstotliwości w wodzie.

Aby wyeliminować ten problem należy korzystać z sygnału analogowego o innej częstotliwości (rozwiązanie znane z zegarków Polar) lub zapisywać dane w czujniku i ustalić sposób synchronizacji i przekazywania ich do zegarka (rozwiązanie znane z zegarków Suunto). W przypadku Garmina pierwsze rozwiązanie nie wchodziło w rachubę z powodu przywiązania do komunikacji ANT+, pozostało więc wyposażyć czujnik tętna w pamięć, zapisać w niej zmierzone dane i wymyślić jak przesłać je do zegarka lub serwisu Garmin Connect. Kolejnym zagadnieniem było określenie sposobu w jaki zsynchronizować pomiar tętna z aktywnością rejestrowaną przez zegarek. Po wnikliwej analizie za i przeciw zdecydowano się na synchronizację czasową pomiędzy zegarkiem i czujnikiem z wykorzystaniem dotychczas wykorzystywanego protokołu ANT+. Sygnał o rozpoczęciu i zakończeniu zapisu przekazywany jest z zegarka do czujnika wraz z rozpoczęciem i zakończeniem aktywności. Rozwiązanie to było najprostszym i najwygodniejszym z możliwych, ale wiąże się z pewnym kompromisem. Pomiędzy momentem parowania czujnika i zegarka, a momentem rozpoczęcia aktywności łączność pomiędzy czujnikiem i zegarkiem nie może zostać zerwana. W praktyce oznacza to, że podczas startu triathlonowego z pełnej funkcjonalności czujnika HRM-Tri (tj. pomiaru i zapisu tętna podczas części pływackiej) skorzystamy tylko w przypadku startu z brzegu. Jest jeszcze teoretycznie możliwość trzymania zegarka zbliżonego do czujnika przez cały czas jaki spędzimy w wodzie przed startem „z wody”, ale jest to co najmniej bardzo uciążliwe, a w niektórych przypadkach wręcz niewykonalne.

Po zakończeniu i zapisaniu aktywności zegarek poszukuje zapisanego przez czujnik przebiegu tętna i kopiuje go do własnej pamięci (oczywiście bezprzewodowo). Dzieje się tak zarówno w trybach pływania basenowego, jak i w wodach otwartych, oraz w trybach multisportowych, których częścią składową jest jeden z dwóch trybów pływania.

chodziez

Podkreślić należy, że praktycznie niemożliwym jest utrzymanie paska z czujnikiem HRM-Tri na klatce piersiowej podczas pływania. Poszerzenie paska w stosunku do wersji poprzednich nie rozwiązało problemu zsuwania się go z piersi. Człowiek zbudowany jest tak, a nie inaczej, więc przepływ wody powoduje, iż pasek nie pozostaje zbyt długo na swoim miejscu. Problemu tego nie będą miały triathlonistki pływające w strojach jednoczęściowych. Mężczyznom pozostaje pływanie w strojach triathlonowych lub piankach (co na wodach otwartych jest standardem, ale już na sporej ilości basenów możemy spotkać się z odmową wejścia do niecki w piance). Pasek tętna HRM-Swim według Garmina przystosowany jest do pływania z odkrytą klatką piersiową dzięki jeszcze większej szerokości i pokryciu wewnętrznej strony paska warstwą przylepną. Nie miałem jednak możliwości osobistego przetestowania prawdziwości tego twierdzenia. Kwestią, która skłania do zastanowienia się jest czas, po jakim warstwa przylepna straci swoje właściwości i jak wówczas będzie utrzymywał się na klatce piersiowej pasek. Kolejną zaletą paska HRM-Swim w stosunku do paska HRM-Tri, jest wykonanie go z materiałów odpornych na chemię basenową.

Oprócz pomiaru i zapisu tętna pod wodą czujnik HRM-Tri posiada wszystkie funkcje znane z modelu HRM-Run, tj. dzięki wbudowanemu przyspieszeniomierzowi możliwy jest pomiar kadencji, oscylacji pionowej i czasu kontaktu z podłożem. Czujnik HRM-Tri transmitował będzie tętno do każdego zegarka firmy Garmin, jednakże z dodatkowych danych (dotyczących dynamiki biegu) i zapisu tętna pod wodą skorzystają wyłącznie posiadacze zegarków Forerunner 920XT, Fenix3 i Epix.

Czujnik HRM-Tri zasilany jest baterią CR2032 i przy użytkowaniu około godziny dziennie działał będzie przez okres około 10 miesięcy. Waga paska to 59 gramów, a czujnika 49 gramów. Pasek posiada możliwość regulacji długości w zakresie od 60 do 142 cm, a jego szerokość wynosi 3 cm. Dodatkowo czujnik posiada klasę wodoszczelności 5 atmosfer, czyli nadaje się do pływania powierzchniowego, ale nie do nurkowania. Cena detaliczna paska HRM-Tri wynosi 540 złotych, a w zestawie z paskiem HRM-Swim 840 złotych.

Podsumowując, o ile znajomość tętna podczas biegania i jazdy na rowerze jest nie do przecenienia, to w przypadku pływania ma raczej wartość czysto poglądową. Treningi na basenie realizuje się w oparciu o zadane tempo wykonywania kolejnych zadań, a pływając w wodach otwartych już tym bardziej nikt nie będzie zawracał sobie głowy monitorowaniem tętna. Co prawda, analiza takiego zapisu tętna z pływania może pomóc nam w wyciągnięciu jakiś cennych wniosków, ale tylko pod warunkiem, że mamy odpowiednią wiedzę w tym zakresie, lub korzystamy z usług profesjonalnego – powtarzam profesjonalnego – trenera. Tym samym ostateczną decyzję o przydatności tego paska w Waszych treningach pozostawiam Wam drodzy czytelnicy.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

2 komentarzy

  1. Marek

    el Kapitano, jako że korzystasz z
    usług PROFESJONALNEGO trenera, to
    jakie wnioski Ci wyciągnął z analizy
    treningów pływackich z tętnem?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *