Kolarskie mierniki mocy

O kolarskich miernikach mocy robi się co raz głośniej w środowiskach kolarskim i triathlonowym. Trening z pomiarem mocy, a co ważniejsze ściganie się z pomiarem mocy, to dobrzy przyjaciele ambitnego kolarza i triathlonisty. Żeby jednak bazować na mocy podczas treningu i wyścigu, trzeba ją najpierw zmierzyć. Ostatnie trzydzieści lat przyniosło wiele rozwiązań, które umożliwiały pomiar mocy. Ze względu na zasadę i sposób pomiaru mocy mierniki dzielimy na:

  • zintegorwane z mechanizmem korbowym,
  • zintegrowane z tylną piastą,
  • zintegrowane z zębatką,
  • montowane na dolnych rurkach tylnego trójkąta,
  • zintegrowane z osią suportu,
  • wykorzystujące pomiar przeciwnie oddziaływujących sił,
  • zintegrowane z pedałami,
  • zintegrowane z blokami,
  • zintegrowane z butami, oraz
  • wykorzystujące pomiar tętna.
 
Mierniki zintegorwane z mechanizmem korbowym
 

Pierwszy kolarski miernik mocy został skonstruowany przez Ulricha Schoberera (założyciela firmy Schoeberer Rad Messtechnik – SRM) na początku lat 80. ubiegłego wieku. Schoberer z mechanizmu korbowego usunął pająk i zastąpił go własnym pająkiem, w którym umieszczone były tensometry (tj. czujniki służące do pomiaru odkształcenia materiału). Wyniki pomiarów przesyłane były do licznika wyposażonego w układ mikroprocesorowy obliczający wartość chwilowej mocy. Przez lata zespół Schoberera udoskonalał swój miernik i na chwilę obecną jest to zoty standard wśród kolarskich mierników mocy, pomimo pojawienia się na rynku urządzeń dokładniejszych. Ma on jednak wielką wadę – cenę. Chcąc zaopatrzyć się w miernik firmy SRM należy się liczyć z wydatkiem od 8500 do 18200 złotych. Na pocieszenie pozostaje fakt, że w cenie jest kompletny mechanizm korbowy. SRM posiada w swojej ofercie mechanizmy korbowe z miernikami mocy w wersjach na szosę, torowych, zjazdowych, BMX i do rowerów górskich.

srm_de
 

SRM nie jest jedynym miernikiem wykorzysującym tensometry umieszczone w pająku. Mierniki takie produkują również następujące firmy:

  • Quarq (należący obecnie do Sram) w wersji szosowej oraz przełajowej, a ich koszt zawiera się w przedziale od blisko 4200 złotych do ponad 7000 złotych (za kompletny mechanizm korbowy),

quarq_com
 
  • power2max, oferujący same pająki, bądź kompletne mechanizmy korbowe w wersji szosowej, górskiej, lub torowej, a ich koszt zawiera się w przedziale od 690 euro (za sam pająk) do 1390 euro (za najdroższy kompletny mechanizm korbowy), oraz

power2max_de
 
  • PowerTap C1, czyli najmłodsze dziecko firmy PowerTap, wyrózniające się komunikacją w standardach ANT+ i Bluetooth, oraz kompatybilnością z wieloma modelami mechanizmów korbowych, który kosztuje 3149 złotych.

www.powertap.com c1

Hiszpański producent mechanizmów korbowych Rotor w 2013 roku wypuścił na rynek korbę Rotor Power, w której 8 tensometrów zostało umieszczonych w ramionach korby (po 4 w każdym ramieniu). Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwy jest bezpośredni pomiar rozkladu mocy na dwie strony (w przypadku SRM, Quarq, czy power2max rozklad mocy jest mierzony z jednej strony i obarczony błedem). Dodatkową zaletą mierników firmy Rotor jest większa częstotliwośc pomiarów, co przekłada się na gładszy wykres mocy oraz konieczność kalibracji miernika tylko w przypadku wymiany baterii. Koszt takiego mechanizmu korbowego to 5998 złotych. Dostępna jest także jednostronna wersja tego miernika – Rotor Power LT, której cena to 3599 złotych.

rotorbike_com
 

Elektroniczny gigant Pioneer wszedł na rynek kolarskich mierników mocy na początku 2014 roku, a obecnie na rynku dostępna jest druga wersja ich mierników mocy – dwustronne SGY-PM90 i SGY-PM68, oraz jednostronne SGY-LT90 i SGY-LT68. Miernik Pioneer w połączeniu z licznikiem Pioneer SGX-CA500 lub SGX-CA900 pozwala na pełną analizę zapisu generowanej mocy i kierunku działającej siły w 30-stopniowych odstępach (w zależności od wersji miernika dla jednej lub dwóch nóg), jednakże w połączeniu z innymi licznikami prezentowane dane ograniczają się do generowanej mocy, jej rozkładu pomiędzy nogami (w przypadku wersji dwustronnej) i kadencji. Mierniki Pioneer dostępne są na chwilę obecną wyłacznie dla korb szosowych Shiamano Dura Ace 9000 i Shiamno Ultegra 6800, przy czym istnieje możliwość zakupu całej korby (z miernikiem dwustronnym), lewego ramienia mechanizmu korbowego (z miernikiem jednostronnym), bądź samego miernika (wówczas należy wysłać mechanizm korbowy do producenta celem instalacji i kalibracji). W Polsce mierniki Pioneer Power nabędziemy za 3599 złotych (dla wersji jednostronnej ), lub 5899 złotych (dla wersji dwustronnej z mechanizmem korbowym Shimano Dura Ace 9000).

www.pioneerelectronics.com
 

W sierpniu 2014 roku do sprzedaży trafił miernik Factor Power Measurement Cranks. Charakteryzuje się on możliwością pomiaru rozkładu mocy w obydwu nogach przez cały obrót korby. Jest to jedyny dostępny na rynku miernik, którego nie trzeba w żaden sposób kalibrować. Miernik zintegrowany jest z korbą Praxis Works i pasuję do większości standardów wkładów supportu. Koszt miernika Factor Power Measurement Cranks to 2000 funtów szterlingów.

factorbikes_com
 

Produktem zbliżonym do miernika Factor jest australijski miernik Verve InfoCrank. Podobnie, jak Factor charakteryzuje sie on dokładnością poniżej 0,5%. Jest to także miernik, w którym pomiar kadencji nie jest realizowany za pomocą przyspieszeniomierzy – służy ku temu magnes. Cena miernika Verve InfoCrank to około 1500 euro.

www.vervecycling.com
 

Amerykańska firma Stages postawiła na jeszcze prostsze rozwiązanie i stworzyła miernik, który do pomiaru mocy wykorzystuje tensometr wtopiony w lewe ramię korby. Rozwiązanie to cechuje się najniższą wagą spośród wszytskich obecnie dostępnych mierników mocy. Sam miernik waży 20 gramów, ale ramię korby bez miernika jest lżejsze od tego samego ramienia korby z miernikiem o zaledwie 12 gramów. Wykorzystanie tylko jednego temsometru pozwoliło znacznie zmniejszyć koszty produkcji miernika, a w konsekwencji jego cenę. Nie ma jednak nic za darmo. Stages wychodzi z założenia, że całkowita moc generowana przez kolarza jest powójną wartością mocy generowanej przez lewą nogę. Wynika z tego, że dokładność pomiaru jest uzależniona między innymi od naturalnego rozkładu mocy lewa-prawa noga. Kolejnym ograniczniem jest możliwości instalacji miernika wyłacznie w aluminiowych ramionach. Mierniki Stages dostępne są z ramionami szosowych, torowych, BMX, górskich i zjazdowych korb Shimano, Sram i Cannondale w cenie od około 2200 złotych. Na początku 2016 roku do sprzedaży mają trafić korby Campagnolo wyposażone w mierniki Stages Power. Zapraszam do lektury testu miernika Stages Power.

stagescycling_com
 

Firma 4iii na początku 2015 roku rozpoczęła sprzedaż miernika 4iii Precision niemalże identycznego jak Stages Power. Różnica polega jednak na tym, że za niecałe 400 dolarów kupujemy sam pod, który własnoręcznie musimy zainstalować na posiadanej przez nas korbie. Z czasem dostępna będzie wersja dwustronna tego miernika. Jest to na chwilę obecną najtańszy dostępny na rynku miernik mocy.

www.4iii.com
 

Na rok 2016 planowany jest debiut na rynku miernika Watteam Powerbeat, który działał będzie w oparciu o czujniki montowane we własnym zakresie na mechaniźmie korbowym (z obydwu stron), a jego cena ma wynosić blisko 500 dolarów.

www.watteam.com
 
Mierniki zintegorwane z tylną piastą
 

PowerTap jest najbardziej rozpoznawalnym na krajowym rynku miernikiem mocy. Miernik ten został skonstruowany w 1997 roku przez inżynierów z firmy Etune, lecz problemy finansowe spowodowały, że na rynek trafił dopiero w 2001 roku, po przejęciu przez Graber Products Group (obecnie Saris Cycling Group). Moc wyznaczana jest na podstawie tensometrów umieszczonych w tylnej piaście. Z tego też względu wyznaczona moc będzie niższa niż moc zmierzona na mechaniźmie korbowym (straty energii wynikające z niedoskonałości układu napędowego). W chwili obecnej na rynku dostępne są tylne piasty PowerTap w wersji szosowej, torowej i górskiej w cenie od 3299 złotych do 4199 złotych, lub kompletne koła, bądź zestawy kół od 6296 złotych (komplet kół treningowych na obręczach aluminiowych).

powertap_com
 
Mierniki zintegorwane z zębatką
 

Charakterystyka treningu BMX wymagała stworzenia miernika mocy, który byłby w stanie zbierać więcej danych wykorzystywanych w analizie potreningowej oraz powyścigowej. W połowie ubiegłej dekady amerykańska firma Rennen Design Group stworzyła miernik G-Cog dedykowany do rowerów BMX. G-Cog, to zębatka, w której umieszonono tensometry i przyspieszeniomierze, służace do zbierania danych, oraz oprogramowanie komputerowe, służace do analizy danych. Miernik G-Cog kosztuje od 500 do 1500 dolarów, a cena uzależniona jest od wersji oprogramowania do analizy danych.

bmxnews_com
 
Mierniki montowane na dolnych rurkach tylnego trójkąta
 

Amerykańscy inżynierowie Alan Cote, John Croy i Jean Joseph Croy stoworzyli miernik, który określał generowaną moc na podstawie naprężenia i prędkości łańcucha. Naprężenie łańcucha określane było na podstawie pomiaru częstotliwości wibracji łancucha przez czujnik umieszony na dolnych rurkach tylnego trójkąta. Prędkość łańcucha mierzona była za pomocą czujnika montowanego na tylnej przerzutce. Patent został sprzedany amerykańskiemu oddziałowi firmy Polar. Miernik Power Output Sensor W.I.N.D. kompatybilny był z zegarkiem Polar CS600. Niestety miernik ten był podatny na zakłócenia w pewnych zakresach kadencji / mocy / przełożeń, co w efekcie spowodowało wycofanie z oferty Polara, jednakże na rynku wciąż dostępne są nowe (około 700 dolarów), bądź używane (od 300 dolarów) zestawy Polar CS600 Power.

polarusa_com
 
Mierniki zintegrowane z osią suportu
 

Wynalazek Siegfrieda Gerlitzki’ego o nazwie Ergomo umożliwia pomiar sił skręcających. Wykorzystanie czujników optycznych pozwala na określenie sił skręcających występujących w osi na podstawie pomiaru odkształcenia osi od położenia zerowego, a w efekcie obliczenie generowanej mocy powodującej owe odkształcenie. Wynalazek ten poszłużył stworzeniu kolarskiego miernika mocy zintegrowanego z osią suportu, któremu nadano tą samą nazwę, tj. Ergomo. Mierniki Ergomo obecne są na rynku od 2001 roku, jednakże sama firma przeżywała kolejne wzloty i upadki (w tym dwukrotne bankructwo). Od 2010 roku Ergomo ponownie jest w sprzedaży, jedakże zasada działania miernika w połączeniu z rozwojem technologii budowy ram rowerowych mogą być przysłowiowym gwoździem do jego trumny. Ergomo jest kompatybilny wyłącznie z ramami przystosowanymi do montażu osi suport w standardach Octalink, ISO, ISIS i BSA. Brak bezprzewodowej komunikacji z licznikiem jest kolejną wadą tego systemu. Biorąc pod uwagę wysoką dokładność i niezawodnośc owego miernika oraz jego cenę (kompletny zestaw wraz z licznikiem kosztuje 599 euro) należy przyznać, że jest to bardzo dobra, aczkolwiecz często nie brana pod uwagę opcja przy podejmowaniu decyzji o zakupie miernika mocy (oczywiście o ile nie przeszkadza nam brak komunikacji bezprzewodowej, a nasza rama jest kompatybilna z miernikiem).

ergomo-systems_de
 

Latem 2015 roku hiszpański Rotor uzupełnił swoją linię mierników mocy o serię Rotor Inpower dostępną z korbami szosowymi i górskimi. Tensometry umieszone w trzpieniu mierzą moc generowaną przez lewą nogę, która następnie jest ekstrapolowana do mocy całkowitej (zakładając równomierny rozkład pomiędzy nogami), a jej wartość przesyłana do licznika za pomocą protokołu ANT+. Mernik zasilany jest jedna baterią AA, na której pracuje blisko 300 godzin. Koszt mechanizmu korbowego z miernikiem INpower to około 3100 złotych, lub około 2500 złotych w przypadku lewego ramienia wraz z trzpieniem.

www.rotorbike.com
 
Mierniki wykorzystujące pomiar przeciwnie oddziaływujących sił
 

Kolarski pomiar mocy postanowiła zrewolucjonizować amerykańska firma Velocomp. Zamiast mierzyć moc generowaną przez kolarza inżynierowie z firmy Velocomp postanowili mierzyć siły, jakim przeciwstawia się kolarz podczas jazdy i na tej podstawie określać moc (zgodnie z trzecią zasadą dynamiki Newtona i zależnością, że moc jest równa iloczynowi siły i prędkości). W 2006 roku Velocomp wprowadził na rynek miernik iBike wykorzystujący wysokościomierz, przyspieszeniomierz i rurkę Pitota do pomiaru mocy kolarskiej. Początkowo algorytm do określania mocy nie był doskonały ale wraz z kolejnymi wersjami mierników iBike był poprawiany. Od użytkownika wymaga się jednak wprowadzenia możliwie dokładnych wartości wagi (roweru i kolarza), współczynnika aerodynamiki i współczynnika oporów toczenia. Od dokładności wprowadzonych danych uzależniona jest dokładność pomiaru mocy. Owe współczynniki i brak pewności poprawności wprowadzonych danych są głównymi powodami braku szerokiego sukcesu miernika iBike. Niemniej jednak Velocomp systematycznie rozwija i ulepsza mierniki iBike. Najwnosza wersja miernika nosi nazwę iBike Newton i kosztuje 499 dolarów.

ibikesports_com
 
Mierniki zintegorwane z pedałami
 

Polar jako pierwszy wprowadził na rynek kompletny i udany miernik zintegrowany z pedałami. Polar Look Keo Power mierzy siłę przykładaną do pedałów (8 tenosmetrów umieszczonych jest w każdej z osi pedałów) i na tej podstawie określana jest wartość mocy. Oczywiście pomiary wykonywane są dla obydwu nóg niezależnie. Poważnym ograniczeniem miernika jest protokół transmisji danych i konieczność korzystania z zegarków Polara do prezentacji danych w czasie rzeczywistym. Wydawać by się mogło, że przeniesienie miernika na drugi rower, to wyłącznie kwestia odkręcienia i ponownego przykręcenia pedałów, jednakże proces ten jest o wiele bardziej skomplikowany ze względu na konieczność każdorazowej kalibracji po demontażu. Miernik Polar Look Keo Power dostępny jest w wersji jedno- i dwustronnej, oraz kosztuje odpowiednio 3099 i 5099 złotych.

polar_com

Pod koniec 2010 roku Garmin przejął firmę MetriGear, która pracowała nad miernikiem zintegrowanym z pedałami o roboczej nazwie Vector. Przy tak dużym dofinansowaniu wydawało się, że pierwotny termin wprowadzenia do sprzedaży detalicznej, który ustalono na połowę 2011 roku jest realny i niezagrożony. Niestety trudności konstrukcyjne i problemy, jakie wychodziły podczas testów prowadzonych przez zawodników drużyny kolarskiej sponsorowanej przez Garmina powodowały, że data wprowadzenia do sprzedaży była ciągle przesuwana w czasie, aż w końcu Garmin przestał informować kiedy Vector trafi na półki sklepowe. Garmin Vector trafił do sprzedaży 7 sierpnia 2013 roku, a jego cena detaliczna wynosiła 6500 złotych. Miernik Garmin Vector działa na zbliżonej zasadzie do produktu Polara i do jego produkcji wykorzystano pedały firmy Exustar kompatybilne z blokami firmy Look. W 2014 roku do sprzedaży trafiła druga generacja mierników Garmina (Vector 2), oraz jej „lżejsza”, tj. jednostronna wersja (Vector 2S), a ich ceny detaliczne to odpowiednio 5799 i 3599 złotych. Zapraszam do lektury testu miernika Garmin Vector.

www.flickr.com_photos_glorycycles

Latem 2015 roku na sklepowe półki trafił mierniki PowerTap P1 i swoją uniwersalnością, prostotą montażu i kalibracji przyćmił blask wcześniejszych produktów Polara i Garmina. Miernik zasilany jest bateriami AAA, a deklarowany przez producenta czas pracy to około 60 godzin. Pedały P1 kosztują 5449 złotych. Zapraszam do lektury testu miernika PowerTap P1.

www.powertap.com

Favero bePRO to najtańszy z mierników zintegrowanych z pedałami, dostępny zarówno w wersji jedno-, jak i dwustronnej. Trudność instalacji jest nieco większa niż w przypadku pedałów P1, ale niższa niż w przypadku produktów Polara i Vectora. Koszt wersji jednostronnej to 499 euro, a wersji dwustronnej 749 euro. Wart podkreślenia jest fakt, że posiadacz wersji jednostronnej może w dowolnym momencie dokupić prawy pedał z miernikiem i cieszyć się faktem posiadania wersji dwustronnej.

www.bepro-favero.com
 
Mierniki zintegrowane z blokami
 

Irlandzka firma Brim Brothers od dłuższego czasu pracuje nad miernikiem zintegrowanym z blokami o roboczej nazwie Zone DPMX. Wydawało się, że miernik ten zadebiutuje na rynku pod koniec 2014 roku, jednakże program testowy, którego miałem przyjemną być częscią, wykazał pewne nieścisłości i niedociągnięcia, a inżynierowie musieli cofnąć się do procesu projektowego. Niestety na chwilę obecną projekt spotkało kolejne opóźnienie i nie jest znana definitywna data wprowadzenia go do sprzedaży. W przeciwieństwie do produktów Polara i Garmina mierniki umieszczone są nie w pedałach, a w blokach, co czyni je o wiele bardziej uniwersalnymi. Wystarczy mieć ten sam typ pedałów na kilku rowerach i korzystać z zalet pomiaru mocy na każdym z nich. Pod warunkiem, że korzysta się tylko z jednej pary butów kolarskich. Sprawa się nieco komplikuje, jeżeli w innych butach startujemy w triathlonach, w wyścigach szosowych, trenujemy w ciepłe i suche, czy w zimne i mokre dni. Kolejną limitacją owego produktu jest kompatybilnośc wyłącznie z pedałami Speedplay Zero. Jest to jednak produkt, na który warto zwrócić uwagę, choć bardziej opłacalne od czekania na wprowadzeniem go do sprzedaży (niekoniecznie pod względem finansowym) może być zakupienie innego miernika i szybsze rozpoczęcie treningu z pomiarem mocy. Cena miernika Zone DPMX to 999 dolarów.

brimbrothers_com
 
Mierniki zintegrowane z butami
 

Nowatorskim miejscem umieszczenia miernika mocy jest podeszwa buta kolarskiego. Rozwiązanie takie zaproponowała firma Luck w 2014 roku na targach Eurobike. Miernik ten miałby być umieszczany w podeszwie buta, a użytkownik miałby możliwosć przenoszenia go pomiędzy odpowiednimi butami. Miernik ten jest jeszcze w fazie prototypowej, więc przedstawiam go wyłącznie jako ciekawostkę.

www.bikeradar.com
 
Urządzenia wykorzystujące pomiar tętna do aproksymacji mocy
 

Producent mierników zintegrowanych z tylną piastą (Saris Cycling Group) postanowił udostępnić namiastkę pomiaru mocy szerszemu gronu użytkowników za małą część kosztu zakupu prawdziwego miernika mocy. Tak powstał PowerCal, czyli miernik tętna wykorzystujący algorytm od aproksymacji mocy kolarskiej poprzez pomiar tętna. Na wstępie należy podkreślić, że to nie jest miernik mocy. Jest to urządzenie aproksymujące moc. Algorytm ten jest taki sam dla 25-letniego profesjonalisty i 60-letniej kobiety. Kolejną ważną rzeczą, z której niewielu użytkowników sobie zdaje sprawę, jest fakt, że algorytm ten został stworzony dla kolarstwa i nie ma nic wspólnego z bieganiem. Niestety analiza wyników otrzymanych podczas pomiarów systemem PowerCal i porównanie ich do wyników z innych mierników mocy dowodzi, że „moc” w tym przypadku jest wartością zgadywaną i ma niewiele wspólnego z danymi otrzymywanymi z mierników mocy. Różnice rzędu 30% są w przypadku treningu z pomiarem mocy dyskwalifikujące ten produkt z praktycznego punktu widzenia. Jeżeli jednak kogoś to nie zraża i chce mieć chociaż namiastkę miernika mocy za ułamek ceny prawdziwego miernika, to na pewno ucieszy go koszt zakupu takiego systemu – 420 złotych.

powercal
 

Podczas wyboru kolarskiego miernika mocy należy się kierować przede wszystkim możliwością jak najlepszego wykorzystania miernika zarówno podczas treningów, jak i zawodów. W triathlonie (a w szczególności w triathlonach, na których drafting jest zabroniony) możliwość korzystania z miernika mocy jest nieoceniona. Dlatego w przypadku braku możliwości zakupu dwóch mierników do roweru startowego i treningowego warto rozważyć zakup miernika, który pozwoli na szybki transfer z jednego roweru na drugi. Nie bez znaczenia będzie także budżet, jakim dysponujemy. Inwestycja w kolarski miernik mocy bardzo szybko się zwróci (w sensie sportowym) pod warunkiem madręgo wykorzystania danych w procesie treningowym i podczas zawodów. W przeciwnym wypadku będzie po prostu kolejnym drogim gadżetem.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

5 komentarzy

  1. AriDo

    Ciekawy artykuł. Wkradł się
    błąd w mierniki stages bo od
    nowego sezonu już będą
    dostępne z carbonowymi
    ramionami jak również z
    dwustronnym pomiarem.

  2. Marcin

    Cześć, orientujesz się może czym różni się  Polar Keo Power z 2014 od tych co są teraz dostępne na rynku ? Mam
    możliwość zakupu jakiejś używki ale nie wiem czy będzie gadała z moim V800, z góry dzięki za odp

  3. Błażej

    Witam,
    Bardzo wyczerpujący artykuł, gratuluję!
    Sam, jestem początkujący w kwestii treningu z pomiarem mocy, jednak obczytałem już trochę stron (żałuję, że
    trafiłem na Twoją stronę tak późno – treści bardzo bogate, ale pozycjonowanie już nie takie dobre) na ten temat i
    nie wiem czy słusznie ale dopatrzyłem się kilku nieścisłości – bardzo prosiłbym o ich wyjaśnienie, bo nie wykluczam,
    że to ja źle co nieco obrazuję:
    1. „w przypadku SRM, Quarq, czy power2max rozklad mocy jest mierzony z jednej strony i obarczony błedem” –
    konstrukcje z miernikiem w pająku korby faktycznie posiadają ten miernik z jednej strony (pająk) ale podają
    naturalnie wartości mocy obu nóg, nie dochodzi tu do mnożenia razy dwa mocy jednej nogi, z czego wynikać może
    błąd.
    2. W momencie pisania o Stages wskazujesz, że firma ta „postawiła na jeszcze prostsze rozwiązanie i stworzyła
    miernik, który do pomiaru mocy wykorzystuje tensometr wtopiony w lewe ramię korby” – jednak wcześniej
    opisywane mierniki Rotora, czy Pioneera, również działają na tej samej zasadzie, czy mam rację?
    Oczywiście, proszę nie odbieraj tego jako złośliwości, po prostu są to fragmenty, które wpędziły mnie w pewną
    dezorientację, toteż byłbym bardzo wdzięczny za ich wyjaśnienie.
    Pozdrawiam!

  4. el Kapitano
    el Kapitano

    @Błażej na wstępie dzięki za miłe
    słowa i mobilizacje do pracy nad
    pozycjonowaniem.

    Ad. 1. W zdaniu tym chodzi tylko i
    wyłącznie o aproksymację rozkładu
    mocy pomiędzy lewą i prawą nogę. Na
    moment pisania artykułu pomiar
    rozkładu mocy we wspomnianych
    miernikach był aproksymacją, ponieważ
    na pająku mierzona jest moc
    całkowita, a podawana moc nogi
    lewej/prawej bierze pod uwagę tylko
    nacisk na pedały, a nie ciągnięcie
    pedału w górę, więc jest tylko
    aproksymacją. W kwestii balansu
    pomiędzy nogami dokładniejszy jest
    pomiar po obydwu stronach korby.

    Ad. 2. W momencie powstawania
    artykułu jedynie Stages posiadał w
    wersji produkcyjnej (nie
    prototypowej, czy testowej) miernik
    jednostronny. Owszem, zasada pomiaru
    jest podobna, ale jako pierwsi
    założyli, że można mieżyć tylko moc
    lewej nogi i mnożyć ją razy dwa.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *