Miernik mocy Stages Power

Rynek kolarskich mierników mocy rozwija się niezwykle dynamicznie. Obecne mierniki są cały czas udoskonalane, a na rynku debiutują też coraz to nowsze produkty pracujące w oparciu o sprawdzone zasady pomiaru. Od czasu do czasu pojawiają się także mierniki będące rozwiązaniami nowatorskimi. Miernikiem należącym do tej ostatniej grupy jest miernik Stages Power firmy Stages Cycling.

Co w nim takiego nowatorskiego? Za pomiar mocy odpowiada układ tensometrów, więc na tym polu nie ma wielkiej innowacji. To, czym Stages Power się wyróżnia, jest miejsce pomiaru mocy (w lewym ramieniu mechanizmu korbowego), sposób określenia generowanej mocy całkowitej (podwojenie wartości mierzonej dla lewej nogi), sposoby komunikacji (zarówno ANT+, jak i Bluetooth Smart), oraz jego cena.

Pod

Sercem miernika jest pod, ktory wtapiany jest w lewe ramię mechanizmu korbowego. Waga poda to około 20 gramów, więc wzrost masy po instalacji miernika jest znikomy. Jako, że jest to ingerencja w ramię korby, to aby nie utracić gwaracji Stages Cycling robi to tylko dla modeli, z producentami których doszedł do porozumienia. Na chwilę obecną mierniki Stages Power dostepne są z następującymi ramionami mechanizmów korbowych:

  • modele szosowe, czasowe i przełajowe:
    • Shimano Dura-Ace 9000
    • Shimano Dura-Ace 7900
    • Shimano Ultegra 6800
    • Shimano Ultegra 6700/6750
    • Shimano 105 5800
    • Shimano 105 5700/5750
    • Campagnolo Super Record (dostępne zimą 2015/2016)
    • Campagnolo Record (dostępne zimą 2015/2016)
    • Campagnolo Chorus (dostępne zimą 2015/2016)
    • FSA Energy 386EVO
    • FSA Energy BB30
    • FSA Energy MegaEXO
    • Sram Rival OCT GXP
    • Cannondale Si HG
  • model torowy:
    • Shimano Dura-Ace Track 7710
  • modele MTB:
    • Shimano XTR M9000/M9020
    • Shimano XTR M980/M985
    • Shimano XT M780/M785
    • Sram X9 GXP
    • Sram X9 BB30
    • Cannondale Si HG
  • model zjazdowy:
    • Shimano Saint M820/825
  • model BMX:
    • Shimano DXR MX71
Na przełomie lat 2015 i 2016 dostępne będą korby Campagnolo w wersji Super Record, Record i Chorus z zainstalowanymi miernikami Stages Power. Decydując się na zakup miernika Stages Power musimy kupić lewe ramię pasujące do posiadanego przez nas mechanizmu korbowego (odpowiedni model oraz długość ramienia – do sprawdzenia po wewnętrznej stronie lewego ramienia).

Ceny mierników Stages Power zaczynają się od 499 euro (Sram Rival GXP) , a kończą na 799 euro. W podstawowych wersjach są to jedne z tańszych mierników dostępnych na rynku. Mierniki Stages Power objęte są 12-miesięczną gwarancją producenta.

Instalacja miernika jest bajecznie prosta. Wystarczy odkręcić oryginalne ramię i przykręcić to z zainstalowanym z miernikiem. Zazwyczaj (w zależności od modelu) wymaga to użycia jedynie klucza imbusowego. Łatwość instalacji jest według nas najsilniejszą stroną tego urządzenia. Jeżeli ktoś posiada dwa rowery i chce mieć miernik na każdym z nich, to nie ma nic prostszego, jeżeli posiadają one takie same mechanizmy korbowe o identycznej długości ramion. Ktoś może się temu sprzeciwić i jako przykład podać system pomiaru mocy w piaście tylnego koła, jednakże system ten ogranicza nas do jednego zestawu kół (treningowych lub startowych).

Po instalacji przychodzi czas na kalibrację miernika, która jest równie prosta. Wystarczy ustawić ramiona korby w pionie i zainicjować proces kalibracji na liczniku. Wszystko. Dodatkowo miernik automatycznie kompensuje zmiany temperatury otoczenia dzięki wbudowanemu czujnikowi temperatury.

Miernik zasilany jest baterią CR2032, a deklarowany czas pracy na beterii to około 200 godzin.

Wyniki pomiarów przesyłane są do licznika radiowo protokołami ANT+ i Bluetooth Smart. Od użytkownika (a właściwie jego licznika) zależy z jakiego protokołu będzie korzystał.

Pod miernika Stages Power jest wodoodporny zgodnie z normą IPX7, tj. można go zanużyć na pół godziny na głębokość do 1 metra. Z punktu widzenia kolarza jest to wystarczające zabezpieczenie przed wodą.

Z miernika Stages Power korzystałem przez blisko 6 miesięcy. Trenowałem z nim zimą w temperaturach -10°C, jak i na obozie treningowym na Wyspach Kanaryjskich w temperaturach około 30°C i nie miałem z nim żadnych problemów. Testowałem go także na trasie jednego z najcięższych jednodniowych wyścigów kolarskich – Paris Roubaix Challenge. Blisko 55 kilometrów bruku pamiętającego czasy napoleońskie nie stanowiło dla niego żadnego problemu. Z punktu widzenia budowy testy wypadły celująco. Pora na ocenę jego pracy.

W momencie debiutu miernika na rynku dużo dywagowano na temat słuszności pomiaru mocy tylko lewej nogi i podwajania tej wartości. Jeżeli zawodnik nie wychodzi z kontuzji, która mogła mieć wpływ na osłabienie jednej z nóg, to nie ma to większego znaczenia z treningowego, czy startowego punktu widzenia. Gdyby w badaniach laboratoryjnych wykazano, że zawodnik X na początku sezonu generuje 48% mocy lewą nogą, to pod koniec sezonu wartość ta powinna znajdować się na tym samym poziomie. Załóżmy, że na początku sezonu FTP zawodnika X wynosiło 300 watów. Jego lewa noga generowała 48% tej wartości, czyli 144 waty. Stosując podejście twórców miernika States Power określilibyśmy jego FTP na 288 watów. Gdyby na koniec sezonu FTP zawodnika X wynosiło 320 watów, to jego lewa noga generowałaby 153,6 W, co według Stages Cycling przełożyłoby się na FTP na poziomie 307,2 W. W obydwu przypadkach wzrost wartości FTP o blisko 6,7%. Identyczny. Co się z tym wiąże? Zmieniały się tylko wartości względne. Nieważne, czy na liczniku pojawiło się 320 W, czy 307 W. Ważne jest, aby w procesie treningowym korzystać z tego samego miernika. Ważne jest, aby wykresy przebiegu generowanej mocy z dwóch mierników były ze sobą skorelowane. Po tym wstępie teoretycznym możemy przejść do analizy dokładności pomiaru mocy miernika Stages Power. Dokładność pomiaru mocy deklarowana przez producenta wynosi ±2%, a zakres pomiaru wynosi od 0 W do 1999 W. W naszym testach porównywaliśmy wskazania miernika Stages Power z miernikiem Garmin Vector. Co ciekawe, we wszytskich jazdach zauważyliśmy wysoką korelację wskazań obydwu jednostek.

Poniższy wykres jest zapisem rozkładu mocy generowanej podczas dziesięciokrotnego powtórzenia układu 5 minut jazdy z mocą 220 W, a następnie 1 minuty z mocą 280 W.

wykres 1

Wartości śrenie mocy poszczególnych segmentów zestawiono w poniższej tabeli:

tabela 1

Poniższy wykres jest zapisem generowanej mocy podczas 9-minutowej rozgrzewki, w skład której wchodziło pedałowanie jedną nogą (stąd pewne różnice wskazań na początku wykresu), a następnie ośmiokrotnie powtórzonego układu 3 minut jazdy z mocą 170 W, 1 minuty z mocą 190 W, 1 minuty z mocą 210 W, oraz 1 minut z mocą 300 W.

wykres 2

Wartości śrenie mocy poszczególnych segmentów zestawiono w poniższej tabeli:

tabela 2

Jak widać różnice pomiędzy wskazaniami obydwu mierników w większości przypadków zawierały się w deklarowanych przez producentów przedziałach dokładności pomiarów. W tym miejscu należy podkreślić, że nie należy się spodziewać sytuacji, w której dwa różne mierniki będą mierzyły identyczne wartości generowanej mocy. Z naszej analizy wynika, że wskazania miernika Stages Power są skorelowane ze wskazaniami miernika Garmin Vector, co pozwala wysnuć wniosek o zadowalającym poziomie dokładności. Miernik Stages Power podobnie, jak inne mierniki dostępne na rynku wyposażony jest w przyspieszeniomierz odpowiadający między innymi za pomiar kadencji. Zakres pomiaru kadencji wynosi od 30 do 220 rpm. W porównaniu z klasycznym czujnikiem kadencji (magnes na korbie) jego wskazania wypadają niemalże identycznie.

wykres 3

Pierwsze wersje oprogramowania miernika pozostawiały wiele do życzenia, a wskazania generowanej mocy były niskiej wartości użytkowej. Wraz z upływem czasu Stages Cycling znacznie poprawił oprogramowanie miernika dzięki czemu jego wskazania są o wiele lepsze. Dlatego tak ważne jest posiadanie najnowszej wersji oprogramowania. Każdy użytkownik swoją przygodę z miernikiem Stages Power powinen zacząć własnie od aktualizacji oprogramowania, co może zrobić samodzielnie za pomocą smartfona lub tableta (wyposażonego w moduł Bluetooth 4.0 lub ANT+) i aplikacji Stages Power (dostępnej w wersjach dla systemów operacyjnych iOS, oraz Android).

software

Na początku mojej przygody z miernikiem Stages Power największym problemem z jakim się spotkałem był brak stabilności wskazań wartości generowanej mocy, nawet przy ustawieniu na liczniku 10-sekundowego uśrednienia wartości chwilowej, co jest bardzo ważne w przypadku chęci utrzymania zadanej mocy. Uaktualnienie oprogramowania miernika poprawiło stabilność wskazań, jednakże nie na tyle, aby zejść do 3-sekundowego uśrednienia wartości chwilowej generowanej mocy (co jest standardem w przypadku innych mierników).

Podsumowując stwierdzam, że miernik Stages Power z powodzeniem może być stosowany w treningu kolarskim. Nie jest miernikiem idealnym (chociażby ze względu na gorszą niż u konkurencji stabilność wskazań generowanej mocy, oraz zależność od lewej nogi), ale jest stosunkowo tani, uniwersalny (dwukanałowa komunikacja i łatwość przeniesienia na drugi rower), prosty w obsłudze (prostota kalibracji), wystarczająco dokładny (przy założeniu rozkładu mocy pomiędzy lewą i prawą nogą 50-50) i zdecydowanie niezawodny.

W mierniki mocy Stages Power zaopatrzycie się w sklepie Michała Gołasia.

el Kapitano

el Kapitano

editor

el Kapitano. Marynarz. Triathlonista. Więcej w zakładce "o mnie".

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *